Serbia: niepokój po informacjach o skażonym mleku

Doniesienia o mleku skażonym rakotwórczymi aflatoksynami wywołują coraz większy niepokój w Serbii. We wtorek (19 lutego) władze zaapelowały o spokój w oczekiwaniu na ostateczne wyniki badań, ale jeden z urzędników podał, że w wielu próbkach wykryto podwyższony poziom toksyny.

Goran Jeszić, odpowiedzialny m.in. za rolnictwo we władzach Wojwodiny, rolniczego regionu na północy Serbii, poinformował na swojej stronie internetowej, że na 35 przebadanych próbek mleka w 29 stwierdzono wyższy niż dopuszczalny poziom aflatoksyn. Urzędnik opublikował listę różnych marek mleka, w których stwierdzono toksyny, zaznaczając, że rząd trzyma te informacje w tajemnicy.

- Jeśli pytacie mnie, czy kupować mleko, odpowiedź brzmi: ”nie” - oświadczył Jeszić na konferencji prasowej. - Nie umiem powiedzieć, dlaczego państwo ukrywa rezultaty badań. To kwestia nie polityki, ale bezpieczeństwa - dodał.

Wyjaśnił, że zdecydował się upublicznić te informacje, ponieważ "jest ojcem dwojga dzieci".

Serbskie stowarzyszenie konsumentów podało, że poziom aflatoksyn w 13 próbkach mleka (na 17) mieści się w górnej granicy normy, ale jej nie przekracza. Przedstawiciel stowarzyszenia Dragan Papović oświadczył, że człowiek "musiałby wypijać nawet trzy, cztery litry mleka z podwyższonym poziomem aflatoksyn dziennie i to przez dwa lub trzy lata, aby mu zaszkodziło".

Służby weterynaryjne Bośni podały, że wyższe od norm stężenie aflatoksyn stwierdzono w mleku importowanym z Węgier, Słowenii i Niemiec, a towar z Serbii również jest podejrzany. Niedawno toksynę wykryto w mleku importowanym z Chorwacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH