W Serbii wirus gorączki Zachodniego Nilu spowodował śmierć kobiety; wykryto go też u 20 innych osób w Belgradzie i innych rejonach kraju - podały we wtorek (4 września) źródła medyczne. Minister zdrowia Slavica Djukić-Dejanović zapewnia, że nie ma niebezpieczeństwa epidemii.

- Obecność wirusa została potwierdzona w lipcu i sierpniu u 21 osób, z których jedna zmarła - powiedziała Olga Dulović z Kliniki Chorób Zakaźnych i tropikalnych. Kobieta, która pochodziła z miasta Panczevo, zmarła w szpitalu w Belgradzie. 

Osoby zarażone wirusem zostały hospitalizowane. - Mają od 52 do 82 lat, większość z nich nie podróżowała do krajów, gdzie odnotowano przypadki zarażeń wirusem Zachodniego Nilu - dodała Dulović. 

Władze Serbii nie poinformowały, czy zamierzają zrzucać z samolotów pestycydy, które unieszkodliwiałyby komary roznoszące wirusa. Służby medyczne zaapelowały do mieszkańców, by chronili się przed tymi owadami, np. wyposażyli okna w moskitiery. 

Wirus gorączki Zachodniego Nilu jest przenoszony przez komary. Głównymi objawami choroby są bóle głowy i mięśni, gorączka oraz nudności. Zakażenie może prowadzić do do paraliżu, śpiączki, a nawet śmierci. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH