Senat: ochrona wcześniaków przed wirusem RS musi być rozszerzona

Kryteria, na podstawie których wcześniaki są w Polsce kwalifikowane do profilaktyki zakażeń wirusem RS są "złe i trzeba je jak najszybciej zmienić" - ocenili we wtorek (19 marca) senatorowie na posiedzeniu sensackiej komisji zdrowia. Zaapelowali do ministra zdrowia, by nie dyskryminować wcześniaków ze względu na datę urodzenia.

Jak przypomniała konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii prof. Ewa Helwich, u noworodków urodzonych przed czasem występują różnego rodzaju zaburzenia zdrowotne, w tym zaburzenia oddychania. Dotyczy to zwłaszcza najmniejszych wcześniaków.

- Dziecko urodzone przedwcześnie w 24-25 tygodniu ciąży nie ma jeszcze pęcherzyków płucnych. W związku z tym rozwój płuc odbywa się u niego już po przyjściu na świat i napotyka na ogromne trudności, m.in. dlatego, że wcześniak jest w tym czasie sztucznie wentylowany - tłumaczyła neonatolog. Efektem tego jest tzw. dysplazja oskrzelowo-płucna, z której dziecko ma szansę wyrosnąć w ciągu pierwszych dwóch lat życia, pod warunkiem, że będzie dobrze chronione przed infekcjami płucnymi.

Prof. Helwich wyjaśniła, że w okresie od listopada do kwietnia wcześniaki są szczególnie narażone na zakażenia wirusem RS (syncytialny wirus oddechowy), który atakuje oskrzela i płuca.

- Dla wcześniaków zakażenie tym wirusem może być zabójcze, a przynajmniej może zahamować ich rozwój - oceniła konsultant. Według niej, jedyną możliwością profilaktyki tych infekcji jest domięśniowe podawanie maluchom w całym sezonie zakażeń gotowych przeciwciał (nazwa międzynarodowa paliwizumab). Jest to tzw. immunizacja bierna.

- Robi się to, by chronić wcześniaka przed chorobą, która może być śmiertelna, przed powrotem na intensywną terapię i przed pogorszeniem kondycji. Czas po wypisaniu wcześniaka ze szpitala jest okresem niezwykle intensywnego rozwoju, w którym dziecko "pokrzywdzone na starcie" ma szansę dogonić rówieśników - powiedziała prof. Helwich.

Neonatolog przypomniała, że w Polsce od kilku lat profilaktyka zakażeń wirusem RS jest stosowana u wcześniaków w ramach programu lekowego. - Jego kryteria budzą jednak protesty nie tylko nas lekarzy, ale też rodziców - zaznaczyła. Dzieci są bowiem do niego kwalifikowane na podstawie daty urodzenia.

- W rezultacie, dziecko, które urodzi się na przykład 30 kwietnia, w 24 tygodniu ciąży i waży 600 gramów nie może dostać takiej profilaktyki. Natomiast, dziecko urodzone 1 maja ją otrzyma, mimo że jest bardziej dojrzałe i waży więcej - tłumaczyła prof. Helwich. Dodała, że lekarze chcieliby, kierować się tu wyłącznie oceną stanu zdrowia dziecka

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH