Seksuolodzy kampanijnie do mężczyzn

Ruszyła pierwsza w Polsce kampania dotycząca przedwczesnego wytrysku, na który cierpi co piąty mężczyzna. - To jedno z najrzadziej wykrywanych i leczonych zaburzeń seksualnych - powiedzieli w czwartek, 24 października eksperci na konferencji prasowej w Warszawie.

Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej dr Andrzej Depko stwierdził, że jeszcze niedawno tematem tabu były zaburzenia erekcji u mężczyzn. Dziś mężczyźni nie mają już większych oporów, żeby pójść do lekarza i poprosić o lek na to zaburzenie.

- Mamy zatem nadzieję, że tematem tabu przestanie być również przedwczesny wytrysk, który również można podobnie i skutecznie leczyć - podkreślił specjalista. 

Przedwczesny wytrysk występuje znaczne częściej niż zaburzenia erekcji. Zdarza się on u co piątego mężczyzny, podczas gdy na impotencję cierpi 10 proc. Polaków. Przedwczesny wytrysk jest też bardziej negatywnie postrzegany przez kobiety. 

Kobiety często same się obwiniają za to, że partner ma zaburzenia erekcji. W przypadku przedwczesnego wytrysku uważają, że wina jest wyłącznie po stronie mężczyzny. Zarzucają partnerowi, że jest egoistą i nie dba o ich potrzeby - podkreśliła ginekolog dr Beata Sterlińska-Tulimowska. Dodała, że przedwczesny wytrysk u mężczyzny powoduje, iż jego partnerka nie odczuwa pełnej satysfakcji seksualnej, co doprowadza również do konfliktów w związku. 

Według kierownika Katedry i Kliniki Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie prof. Piotra Radziszewskiego, przedwczesny wytrysk nie jest przykrą przypadłością, z którą trzeba się pogodzić. - To problem medyczny, który na szczęście potrafimy już skutecznie leczyć - podkreślił. - Wystarczy zażyć przed stosunkiem lek w tabletce. Jak na razie jednak do lekarza zgłasza się jedynie 9 proc. mężczyzn z tym zaburzeniem. 

Specjalista podkreślił, że inne metody leczenia tej dolegliwości nie są skuteczne, takie jak środki stępiające wrażliwość na bodźce seksualne. - Nie pomaga również masturbacja przed stosunkiem, którą często stosują młodzi mężczyźni. Takie sposoby mogą jedynie jeszcze bardziej nasilać przedwczesny wytrysk - dodał Radziszewski. 

90 proc. przypadków tego zaburzenia ma charakter pierwotny i nie jest związana z jakąś chorobą, np. cukrzycą lub łagodnym przerostem prostaty. Przedwczesny wytrysk jest niezależny od woli mężczyzny - nie ma on na niego żadnego wpływu - powiedział Depko. 

Mitem jest dość powszechne przekonanie, że przedwczesny wytrysk występuje głównie u młodych mężczyzn. Z badań przedstawionych na konferencji wynika, że na zaburzenie to cierpi 18 proc. mężczyzn w wieku 18-24 lat oraz 25 proc. mężczyzn od 55. do 64. roku życia. 

W starszym wieku częściej występują jedynie zaburzenia erekcji. Przedwczesny wytrysk daje o sobie znać już podczas inicjacji seksualnej i jeśli nie jest leczony zwykle występuje do końca aktywności seksualnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH