Samoleczenie to dobra droga. Granicą jest poczucie bezpieczeństwa Prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Fot. archiwumFot

Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców i liczbę lekarzy, jesteśmy skazani na samoleczenie - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Rynek Zdrowia: - W jednej z placówek pacjenci zastali rozwieszone informacje, z jakimi dolegliwościami nie należy zgłaszać się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Poczuli się urażeni...
Prof. Przemysław Kardas
: - W Polsce mamy 38 mln mieszkańców i 150 tys. lekarzy. Łatwo zauważyć, że nie ma możliwości, żeby wszyscy naraz skorzystali z pomocy lekarskiej naraz. To jest dla pacjentów trudne do zaakceptowania, bo mają wrażenie, że to ich problem jest ważny i np. cierpiąc z powodu bólu pleców nie potrafią zrozumieć, dlaczego inny pacjent jest przyjmowany wcześniej. A jest przyjmowany, bo ma zawał serca. I ten z bólem pleców może poczekać kilka godzin, a ten z zawałem - nie.

Za kilka miesięcy rozpocznie się fala infekcji. Polacy złapią przeziębienie i będą próbowali dostać się do lekarza. Nie będzie możliwości, żeby wszyscy zostali przyjęci od razu. Stąd jako społeczeństwo - i dotyczy to wszystkich cywilizowanych krajów – jesteśmy skazani na samoleczenie.

Dobra informacja jest taka, że z roku na rok dostęp do informacji medycznych oraz ogólna wiedza o zdrowiu rośnie, więc zakres bezpiecznego samoleczenia - również. Sprzyja temu sytuacja legislacyjna, która powoduje, że coraz większa liczba leków, które do niedawna były w Polsce dostępne tylko na receptę, została udostępniona pacjentom bez recepty i co więcej, można je kupić również poza aptekami. Okazało się, że ludzie na tyle dobrze potrafią zarządzać swoim zdrowiem, że nie tylko w przypadku przeziębienia, ale przy wielu innych dolegliwościach mogą sobie pozwolić na wstępne leczenie.

- Czy pacjenci wiedzą, gdzie leży granica samoleczenia?
- Nie, bo prostej, jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie ma. Jedyną osobą, która jest w stanie profesjonalnie ocenić stan zdrowia pacjenta jest lekarz. Co nie oznacza, że z każdą dolegliwością należy się do niego udawać.

Bardzo dobrym przykładem jest Holandia - kraj bogaty i dobrze zorganizowany w zakresie opieki zdrowotnej. Tymczasem holenderscy pacjenci bardzo często leczą się sami, a do lekarza idą dopiero wtedy, gdy to wstępne leczenie nie pomaga. Wynika to m.in. z tego, że w Holandii rzadko stosuje się antybiotyki. Od dawna istnieje tam społeczna zgoda między pacjentami a lekarzami, że wypisuje się je tylko w uzasadnionych przypadkach, w związku z tym nie ma parcia na wizytę u lekarza, który ''musi przepisać antybiotyk''.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.