Samoleczenie wychodzi, czy nie wychodzi nam zdrowie? Zależy gdzie pytać...
Z brytyjskich badań wynika, że samoleczenie daje korzyści służbie zdrowia. Zmniejsza się liczba wizyt u lekarza, rzadziej wzywane jest pogotowie.
Jak podaje Polskie Radio, dzięki samoleczeniu w Wielkiej Brytanii o 40 proc. spada liczba wizyt u lekarzy, o 17 proc. zmniejsza się liczba wizyt domowych, o połowę rzadziej wzywane jest pogotowie ratunkowe. Zmniejsza się też liczba przyjęć do szpitala.
Jednocześnie nasilające się zjawisko samoleczenia i polipragmazji, czyli przyjmowania wielu medykamentów, coraz większym zagrożeniem stają się interakcje lek–lek oraz lek–pożywienie. Badania prowadzone w USA wykazały, że pacjenci po 65. roku życia przyjmują ponad siedem różnych leków.
Z raportu przeprowadzonego przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia wynika, że aż 75 proc. Polaków przyznaje się do korzystania z leków bez recepty.
– Polscy lekarze spotykają się z tym zjawiskiem na co dzień. Powody, które najczęściej podają pacjenci to utrudniony dostęp do lekarza i brak czasu na to, by chodzić do lekarzy. W następnej kolejności są powody finansowe, reklama, duża dostępność produktów bez recepty – wylicza Dorota Cianciara z Zakładu Promocji Zdrowia i i Szkolenia Podyplomowego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Więcej: www.polskieradio.pl
Czytaj więcej: samoleczenie | leki bezreceptowe | leki przeciwbólowe bez recepty | Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny | stosowanie leków poza wskazaniami
Jesień: gminy szczepią (za darmo) seniorów
Teraz mamy problem. My chorzy , mamy duży problem. Potrzeba wiele edukacji, by zaszły zmiany.
'