PAP/Rynek Zdrowia | 01-12-2019 13:54

Samoa: wprowadzono stan nadzwyczajny z powodu epidemii odry

Zapadalność na odrę wśród ludności Samoa podwoiła się w ostatnim tygodniu i wzrosła do 3530 przypadków od początku epidemii. Liczba zgonów spowodowanych przez odrę od listopada wzrosła z 20 do 48 - podało ministerstwo zdrowia tego położonego w Oceanii państwa.

Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

W związku z gwałtownym wzrostem zachorowań władze Niezależnego Państwa Samoa, liczącego 200 tys. obywateli, ogłosiły 20 listopada stan nadzwyczajny. Zamknięte są szkoły i uczelnie wyższe; odwołane zostały wszystkie zgromadzenia i wydarzenia publiczne.

W ciągu tylko tego weekendu odnotowano 173 nowe przypadki choroby - podał w niedzielę (1 grudnia) samoański resort zdrowia. Od soboty z powodu odry zmarły 4 osoby.

Wysoka zapadalność na odrę wśród Samoańczyków związana jest z niskim odsetkiem szczepień, który w wypadku tej położonej w połowie drogi między Hawajami a Nową Zelandią wyspy wynosi 31 proc. Większość ofiar śmiertelnych stanowią dzieci: na 48 zgonów przypadają 44 przypadki śmierci osób niepełnoletnich - podały władze.

Od dnia ogłoszenia stanu nadzwyczajnego szczepienia przeprowadzane są obowiązkowo. W ciągu ostatnich 10 dni zaszczepiono łącznie 57 132 osoby.

Szczepionki zostały dostarczone przez Nową Zelandię oraz UNICEF. Do Samoa przybyła też spora grupa zagranicznego personelu medycznego, która pomaga w lokalizowaniu epidemii.

Samoa nie jest jedynym krajem na południowym Pacyfiku, gdzie odra daje się ostatnio we znaki. Zachorowalność na odrę wzrosła również w Królestwie Tonga oraz w Republice Fidżi, która podobnie jak Samoa wchodzi w skład brytyjskiej Wspólnoty Narodów.

Ani w Tonga, ani na Fidżi nie było jednak przypadków śmierci z powodu odry. Odsetek szczepień ochronnych jest tam wyższy - pisze agencja Reutera.