Efektem wakacyjnych zabaw są złamania kończyn, urazy głowy, wstrząśnienie mózgu
Oddziały chirurgii urazowej przeżywają oblężenie najmłodszych pacjentów. Tak jest również w Bydgoszczy. Lekarze apelują: - W czasie wakacji rodzice powinni ostrzegać swoje pociechy przed zagrożeniami.
Niegroźne potłuczenia, stłuczenia, ale też poważne urazy głowy, brzucha, nóg - to tylko część obrażeń, z którymi dzieci trafiają na szpitalne oddziały chirurgii urazowej. A podczas wakacji zdarzają się one niemal codziennie.
Zdaniem wypowiadającej się dla Gazety Pomorskiej dr Krystyny Szmytkowskiej, ordynatora oddziału chirurgii dziecięcej z pododdziałami urologii i leczenia oparzeń Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy, w tym roku odnotowuje się wyjątkowo dużą liczbę wypadków rowerowych z udziałem dzieci. Od początku wakacji w szpitalu Biziela przeprowadzono już u dzieci trzy operacje trepanacji czaszki z powodu potrącenia młodego rowerzysty przez samochód.
Niestety, do hospitalizacji malucha przyczyniają się też sami rodzice. Nierzadko bowiem niewłaściwie zabezpieczają fotelik, w którym przewożą swoje pociechy na rowerach.
Efektem wakacyjnych zabaw są złamania kończyn, urazy głowy, wstrząśnienie mózgu. Wystarczy chwila nieostrożności, aby dziecko spadło z huśtawki, drabinek, drzewa czy płotu.
Więcej: http://www.pomorska.pl/
Czytaj więcej: wypadki dzieci | SP ZOZ Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr J. Biziela w Bydgoszczy | urazy głowy
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych