Są pierwsze dowody: warto się szczepić przeciw HPV

Najnowsze dane z Australii uzyskane po trzech latach od wprowadzenia tam szczepień przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) dowodzą, że w ich wyniku spada liczba groźnych nadżerek u kobiet poniżej 18. roku życia. W Polsce zdaniem specjalistów wciąż za mało dziewcząt korzysta z dobrodziejstwa tych szczepień.

Australia jako pierwsza wprowadziła narodowy program szczepień przeciw HPV. Skierowano go do dziewcząt i kobiet pomiędzy 12. a 26. rokiem życia

Ostatnie badania przeprowadzone w tym kraju dowodzą, że zaawansowane zmiany w szyjce macicy, w tym stany przednowotworowe, zdarzały się znacznie rzadziej w grupie kobiet z czasów "poszczepionkowych", ale tylko u tych, które nie skończyły 18 lat. Przed wprowadzeniem szczepionki niepokojące zmiany stwierdzano u 0,8 proc. dziewcząt, zaś po rozpoczęciu programu - u 0,42 proc.

Specjaliści sądzą, że podobne efekty będą widoczne w nieodległej perspektywie i u kobiet liczących 18-26 lat. Na wyraźnie pozytywny efekt szczepionki trzeba bowiem czekać od siedmiu do dziesięciu lat.

Jak przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Marek Spaczyński, kierownik Kliniki Onkologii Ginekologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, były kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjny Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy, szczepionka przeciw HPV to praktycznie jedyne dostępne nam narzędzie do walki z rakiem szyjki macicy.

Jego zdaniem w Polsce wciąż szczepienia te są niedocenione, pomimo, że w kraju nie radzimy sobie z leczeniem zachorowań na raka szyjki macicy. Poprawę tej statystki może przynieść właśnie upowszechnienie szczepień na HPV.

- Oczywiście efekty będą wyraźnie widoczne za kilka dekad, ponieważ szczepione są dziewczynki w wieku 12-13 lat, zaś apogeum zachorwań na raka szyjki macicy odnotowuje się po 40. r.ż. - zaznacza profesor.

Dodaje: - Nie mamy innego dostępnego narzędzia pozwalającego uchronić kobiety przed tą chorobą. Same profilaktyka w postaci badań cytologicznych, to zdecydowanie za mało.

Zakażenia HPV są najczęstszymi infekcjami przenoszonymi drogą płciową. Większość aktywnych seksualnie kobiet zostaje zakażona tym wirusem w którymś momencie swego życia. U 80-90 proc. z nich infekcja mija samoistnie, u pozostałych przechodzi w postać przewlekłą, która znacznie zwiększa ryzyko raka szyjki macicy. Nowotwór rozwija się u kilku procent z nich.

Jednak to właśnie wirus HPV jest odpowiedzialny za większość zachorowań na raka szyjki macicy. W ciągu ostatnich lat specjaliści obserwują, że wirus dynamicznie rozprzestrzenia się w krajach rozwijających się. Co roku odnotowują pół miliona nowych przypadków zachorowań na raka szyjki macicy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH