Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie otrzymała specjalną komorę do transportu pacjentów chorych lub podejrzanych o zarażenie chorobą wysoce zakaźną, jak np. wirus ebola.

Dzięki niemu pacjent może zostać bezpiecznie przewieziony do szpitala zakaźnego. Takie same nosze BIO-BAG trafią w najbliższym czasie do Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. Będą to obecnie jedyne na Podkarpaciu takie komory; są one przeznaczone do wielokrotnego użytku. Sprzęt został kupiony z budżetu wojewody podkarpackiego. Ich koszt łącznie to 50 tys. zł.

Pacjent, który będzie transportowany w komorze BIO-BAG będzie dodatkowo ubrany jeszcze w specjalny kombinezon, a w komorze zostanie przypięty pasami zabezpieczającymi. BIO-BAG zamykany jest od zewnątrz na zamek błyskawiczny, którego nie można otworzyć od wewnątrz. Wyposażony jest w duże wizjery, przez które personel może obserwować i nadzorować przewożonego. Zamontowano w nim też specjalne rękawice ochronne umożliwiające opiekę medyczną na czas transportu, specjalne otwory pozwalające podłączyć np. sprzęt wspomagający lub zastępujący oddychanie, czy sprzęt EKG.

Jak wyjaśniła w piątek (7 listopada) wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska podczas prezentacji komory dziennikarzom, pogotowie będzie odpowiedzialne za transport chorego lub podejrzanego o zarażenie do wyznaczonej placówki; najbliższe dla Podkarpacia są szpitale zakaźne w Krakowie i Lublinie.

Natomiast w szpitalu w Przemyślu będą przebywać osoby objęte kwarantanną, czyli np. najbliżsi chorego. Osoby takie również zostaną przewiezione do przemyskiego szpitala w izolatorze przez pogotowie. Dyrektor rzeszowskiego pogotowia Andrzej Kwiatkowski zapewnił, że transport chorego będzie się odbywał pod eskortą policji.

Szef Sanepidu w Rzeszowie Szczepan Jędral zauważył, że BIO-BAG może być wykorzystywany do transportu podejrzanych o zarażenie różnymi chorobami wysoce zakaźnymi, nie tylko ebolą.

- Musimy się liczyć z tym, że jeżeli będziemy mieć do czynienia ze szczególnie niebezpieczną odmianą grypy, która jest wysoce zakaźną, która daje ciężkie objawy kliniczne, objawy niewydolności oddechowej, to trzeba będzie chronić personel, jak i inne osoby przed możliwością zakażenia tym wirusem - podkreślił Jędral.

Po przekazaniu pacjenta specjalnymi śluzami do szpitala zakaźnego, zespół medyczny oraz cały sprzęt zostanie poddawany dekontaminacji, czyli specjalnej dezynfekcji. Według Kwiatkowskiego proces ten może trwać od dwóch do czterech godzin.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH