Rzeszów: 100 wezwań do zapłaty mandatów dla pogotowia

Kilkanaście godzin spędzili pracownicy Wojewódzkiej Stacja Pogotowia Ratunkowego ratunkowego na odpowiadaniu Inspektoratowi Transportu Drogowego na 60 pism ws. mandatów z fotoradarów.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, była to pierwsza partia pism, bo w sumie od początku 2013 r. pogotowie dostało ponad 100 takich listów. Przedstawiciel Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie informuje, że kiedy fotoradarami zajmowała się policja, pogotowie dostawało najwyżej dwa pisma miesięcznie z prośbą o wyjaśnienia przekroczenia prędkości przez karetki.

Dodatkowa korespondencja oznacza dla pracowników pogotowia wiele godzin spędzonych przy "papierkowej robocie". Przy pierwszej partii korespondencji zajęło to około 13 godzin. W mandacie nie ma nazwiska kierowcy ani zdjęcia. Jest tylko data, marka samochodu i numer rejestracyjny. Wszystko wymaga sprawdzenia.

Więcej: www.gazeta.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH