Ruszają Dni Krwi Pępowinowej: czy uda się zwiększyć bankowanie publiczne?

10 września rusza II edycja ogólnopolskiej akcji Dni Krwi Pępowinowej. W br. jej organizatorowi, Polskiemu Bankowi Komórek Macierzystych (PBKM), udało się zaangażować w akcję 15 szpitali z całej Polski. Tomasz Baran z PBKM zaznacza, że dzięki akcji rodzące w wybranych szpitalach będą miały okazję oddać krew pępowinową swojego dziecka na cele społeczne i tym samym przyczynić się do zwiększenia jej zasobów w Polsce. W ub. r. wzrosły one w ten sposób o 43 proc.

Akcja rozpocznie się 10 września w Łodzi i potrwa około dwóch miesięcy. - Projekt realizowany jest we współpracy z Ministerstwem Zdrowia w ramach programu POLGRAFT oraz funduszy własnych PBKM.

Krew na cele społeczne
PBKM w bankowanie publiczne krwi pępowinowej zaangażował się w kwietniu ub. r. Ze środków własnych udało mu się wówczas przekazać na cele publiczne 40 porcji krwi pępowinowej, co stanowiło 1 proc. wszystkich pobrań wykonanych przez bank w 2011 r.

Tomasz Baran przypomina, że PBKM rozpoczął bankowanie publiczne wspólnie z Kliniką Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Kiedy w czerwcu 2011 r. Ministerstwo Zdrowia w ramach Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej POLGRAFT uruchomiło pulę środków na rozwój zasobów publicznych porcji krwi pępowinowej, nasz bank również skorzystał z tego projektu - mówi Baran.

I dodaje, że w ramach publicznych pobrań PBKM pozyskał w ub. r. 482 porcje krwi, większość próbek została jednak zdyskwalifikowana. Ostatecznie do przeszczepów oddanych zostało 140 porcji. - 40 pozyskanych z naszych własnych środków i 100 pobranych za publiczne pieniądze. Dane o pobranej krwi trafiły do rejestru POLTRANSPLANTU, dzięki czemu krew pępowinowa wykorzystywana do przeszczepów będzie mogła posłużyć osobom potrzebującym z Polski i zza granicy - wyjaśnia.

Do momentu oddania na cele publiczne pobranych materiałów, liczba zdeponowanych w publicznych zasobach próbek krwi wynosiła 325 porcji.

Pobranie zamiast utylizacji
W tegorocznej akcji pobierania krwi pępowinowej bierze udział 15 szpitali z całej Polski,  m.in. z Łodzi, Wrocławia, Krakowa lub Wejherowa. Wszystkie przyszłe matki, które w wybranych dniach znajdą się we wspomnianych szpitalach, będą mogły oddać pobraną podczas porodu krew pępowinową swojego dziecka.

Dr Dariusz Boruczkowski, zastępca dyrektora medycznego PBKM wyjaśnia, że rodzice przekazując krew zrzekają się swoich praw do niej, a jej właścicielem zostaje Skarb Państwa. Aby ułatwić kobietom decyzję o oddaniu krwi pępowinowej w każdym ze szpitali biorących udział w akcji obecna będzie konsultantka PBKM, która udzieli szczegółowych informacji dotyczących krwi pępowinowej, sposobu pobrania i przeznaczenia preparatu.

Dr Anna Cyganek z Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM zwraca uwagę, że pozyskanie krwi pępowinowej jako materiału do przeszczepu jest procesem prostym, nieinwazyjnym i nie wymaga poświęcenia od dawcy. - Jeśli w trakcie porodu nie pobierzemy krwi pępowinowej, cały materiał biologiczny, który może w przyszłości uratować czyjeś życie, niszczymy bezpowrotnie - podkreśla dr Cyganek.

Dlatego - w jej ocenie - szersza edukacja społeczna i dokładniejszy przekaz dotyczący sposobu pobrania i celowości pozyskania tego materiału, oznaczają większe poparcie dla akcji. - W ub. r. nie zdarzyło się ani razu, aby któraś z matek odmówiła oddania krwi pępowinowej na cele społeczne - dodaje specjalistka.

- Biorąc pod uwagę, że 98 proc. krwi pępowinowej podlega utylizacji, trzeba mieć nadzieję, że tego rodzaju pobrania staną się w niedalekiej przyszłości rutynowym działaniem okołoporodowym - podkreśla.

Bankowanie publiczne i rodzinne
Eksperci oceniają, że idea bankowania publicznego nie pozostaje w sprzeczności z bankowaniem rodzinnym.

- Fundamentalne różnice leżą nie w samym procesie pobrania, przechowywania czy badania,  a w przeznaczeniu komórek macierzystych pobranych z krwi pępowinowej oraz w źródłach finansowania pobrania i przechowywania preparatu. W przypadku publicznych pobrań procedura jest finansowana przez państwo lub sponsora, a krew jest przeznaczona do przeszczepień wśród osób niespokrewnionych. Dotychczas komórki macierzyste z banków publicznych wykorzystywano do 20 proc. przeszczepień wszystkich komórek macierzystych - mówi Tomasz Baran. I dodaje, że bankowanie rodzinne finansują rodzice, a krew ta służy wyłącznie ich dzieciom oraz najbliższym krewnym (stanowi 80 proc. przeszczepień komórek macierzystych).

W większości krajów Unii Europejskiej oba typy bankowania są dostępne i akceptowalne. Wyjątek stanowi Francja, gdzie bankowanie rodzinne jest praktycznie niemożliwe, a także Hiszpania i Włochy, gdzie krew pobrana na cele rodzinne jest przechowywana poza granicami kraju.

- Obecnie sytuacja pobrań na cele publiczne wygląda tak, że zdecydowana większość, bo aż 95 proc. komórek macierzystych z krwi pępowinowej trafia na cele rodzinne, a jedynie 5 proc. na cele publiczne. Tymczasem prawdopodobieństwo, że zdeponowana krew zostanie wykorzystana, jest dużo większe w wypadku bankowania publicznego. Informacja o przechowywanych w publicznych bankach porcjach krwi trafia poprzez specjalne rejestry do potencjalnych odbiorców z całego świata. W przypadku bankowania rodzinnego jest to krew wyłącznie dla rodziny - przypomina Baran.

Uniwersalny materiał do przeszczepień
Lista chorób, w leczeniu których wykorzystuje się komórki macierzyste pochodzące z krwi pępowinowej, liczy obecnie ponad 70 pozycji. Znajdują się na niej niektóre choroby nowotworowe, np. ostre i przewlekłe białaczki i chłoniaki. Komórki macierzyste służą też do leczenia układu krwiotwórczego i odpornościowego oraz pewnych schorzeń genetycznych. Lekarze wiążą również duże nadzieje z wykorzystaniem tego materiału do leczenia cukrzycy typu 1, mózgowego porażenia dziecięcego, choroby Alzheimera, Parkinsona, SM lub choroby Crohna.

O uniwersalności tego materiału biologicznego świadczy także jego niezniszczalność w trakcie przechowywania. Dr Boruczkowski podkreśla, że najnowsze badania Amerykańskiego Towarzystwa Hepatologicznego z 2010 r. mówią o zachowaniu funkcji komórek macierzystych po 24-letnim okresie przechowywania.

- To podnosi walory tego materiału. Może on bowiem czekać spokojnie na swojego potencjalnego dawcę - dodaje.

Nie każdy szpital pobierze

Tomasz Baran nie ukrywa nadziei, że Dni Krwi Pępowinowej na stałe wpiszą się w kalendarz ważnych akcji społecznych i zwiększą świadomość w zakresie możliwości zastosowania komórek macierzystych, co znacznie przyczyni się do zwiększenia zasobów przechowywanej krwi pępowinowej i liczby przeszczepień w Polsce.

Jednocześnie podkreśla jednak, że szanse aby w przyszłości każda rodząca w każdym szpitalu mogła oddać krew pępowinową na cele społeczne, są znikome.

- Nie ma obecnie takiej możliwości, nie tylko w Polsce, ale także w znacznie bogatszych od niej krajach, głównie ze względu na koszty procedury. Ważne jest jednak aby - na ile to możliwe - zwiększyć bankowanie publiczne. Komórki macierzyste z krwi pępowinowej są wprawdzie dostępne za granicą, ale za każdą porcję musimy zapłacić 25 tys. euro, a to znacznie więcej niż koszty związane ze zdeponowaniem próbki w Polsce - podkreśla Baran.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH