Rozszerzenie zadań lekarzy rodzinnych: środowisko jest podzielone

Ministerstwo Zdrowia chce zmian w podstawowej opiece zdrowotnej. Lekarze rodzinni mieliby przejąć część obowiązków ambulatoriów i wykonywać proste zabiegi. Wykonywanie prostych zabiegów i badań przez lekarzy w przychodniach zdaniem resortu miałoby usprawnić funkcjonowanie szpitali i obniżyć koszt takich świadczeń.

Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia z aprobatą przyjęło propozycję ministerstwa. Jednak według portalu lokalnej gazeta.pl, białostoccy lekarze rodzinni do nowości podchodzą ostrożnie, żeby nie powiedzieć niechętnie.

- Nie wyobrażam sobie, żebym musiała teraz zszywać rany, nacinać tłuszczaki, pobierać cytologię. Jest to niewykonalne. Codziennie średnio przyjmuję około 40-50 pacjentów. W tym systemie nie zgodzimy się na pewno na dodatkowe obowiązki, choćby nie wiem jakie pieniądze nam za to oferowano - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz rodzinny.

Jej zdaniem lekarze rodzinni mogliby się zająć drobnymi zabiegami. Jednak musieliby przejść kursy przypominające i doszkalające, musieliby też dokupić dodatkowy sprzęt.

Czytaj też. Propozycja resortu: lekarze rodzinni będą mógli wykonywać proste zabiegi. Ale czy zechcą?

Ostrożny wobec tego pomysłu jest również Bogusław Poniatowski, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

- Czy taka zamiana ról na pewno odciąży szpitale? Nie wiem. Moim zdaniem pilniejszą sprawą jest zmiana na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Tam z racji tego, że wykonywana jest diagnostyka, zawsze jest tłum.

Więcej: http://bialystok.gazeta.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH