Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Kielcach przeżywa oblężenie pacjentów z rotawirusem. Małe dzieci masowo chorują na biegunkę wywołaną tym drobnoustrojem. Tak źle nie było od lat.

Włodzimierz Wielgus, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Kielcach, przyznaje, że tak wiele chorych zarażonych rotawirusami nie notowano od lat. - Wprawdzie fala zachorowań pojawia się co roku na przełomie zimy i wiosny, ale o tej porze roku już mieliśmy na oddziałach wolne łóżka. A teraz ciągle robimy dostawki i końca nie widać - mówi dyrektor wypowiadając się dla Gazety Wyborczej.

Rotawirus zaraża dzieci w wieku od kilku miesięcy do kilku lat. Powoduje zapalenie jelit, wymioty, biegunkę i gorączkę. Aby zapobiec odwodnieniu, trzeba w warunkach szpitalnych podawać kroplówki z elektrolitami. - Pobyt takiego dziecka trwa kilka dni, staramy się go trzymać jak najkrócej - dodaje Włodzimierz Wielgus.

Lekarze apelują o zachowanie podstawowych zasad higieny, ponieważ rotawirus przenosi się przez dotykanie skażonych przedmiotów. Trzeba pilnować, aby dzieci często myły ręce, to samo powinni tez robić rodzice i dorośli, którzy kontaktują się z dziećmi. Z badań wynika bowiem, że wystarczy dawka zaledwie 10-100 wirusów, które dostaną się do przewodu pokarmowego, aby zarazić małe dziecko.

Według dyrektora szpitala przebieg choroby w tym roku jest podobny jak w latach poprzednich, ale zaraża się znacznie więcej dzieci. - Nie wiem, z czego to wynika - przyznaje dyrektor.

Dyrektor kieleckiej wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej Elżbieta Socha-Stolarska uspokaja na łamach Gazety Wyborczej: - Taki wzrost zachorowań może się pojawić któregoś roku, ale z danych statystycznych, które posiadamy, wynika, że nie ma powodu, by bić na alarm.

Objawy infekcji rotawirusowej często zaczynają się gorączką, nudnościami, wymiotami, po których następuje 4-8 dni biegunki, czemu towarzyszą bóle brzucha. Może zdarzyć się chwilowa nietolerancja laktozy. Często objawom towarzyszy infekcja dróg oddechowych.

Ostra biegunka bez uzupełniania płynów i elektrolitów może prowadzić do śmierci, jednak zwykle następuje całkowity powrót do zdrowia. Najczęściej i najciężej chorują dzieci od 3 miesiąca do 3 lat. Noworodki i niemowlęta karmione piersią chronione są przez przeciwciała zawarte w mleku matki. Zakażenia u dzieci starszych i u osób dorosłych występują rzadziej i przebiegają łagodniej lub bezobjawowo. U osób z upośledzoną odpornością infekcja może mieć przebieg ciężki.

Śmiertelność dzieci spowodowana przez rotawirus jest stosunkowo niska w krajach rozwiniętych (100 przypadków/rok w USA), lecz na całym świecie przekracza 500 000 przypadków/rok (dane z 2005). W połączeniu z innymi chorobami zakaźnymi układu pokarmowego jest poważną chorobą.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH