Rio - lekarze: sportowcy obawiać się mogą tylko... komarów Brazylia: sportowcy obawiać się mogą tylko... komarów. Fot. Agência Brasília/Flickr (CC BY 2.0)

Zika, Denga, choroby skórne i biegunka - przed tym ostrzegają lekarze sportowców wybierających się na sierpniowe igrzyska w Rio de Janeiro. - Najgroźniejszy w Brazylii jest... komar - oceniła dr Agnieszka Wroczyńska z Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.

- Komar tygrysi przenosi dengę i zikę, a dla sportowca, którego czeka start olimpijski te choroby mogą pozbawić szans na dobry wynik. Niestety, Rio de Janeiro jest najbardziej zagrożonym dengą terenem w całym kraju - zaznaczyła lekarka z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego na spotkaniu w Polskim Komitecie Olimpijskim.

Po powrocie z Kraju Kawy ludzie najczęściej narzekają na problemy skórne (40 proc.), biegunkę (25 proc.) i gorączkę (19 proc.). Obecnie największym zagrożeniem wydaje się być jednak wirus Ziki.

- Jeszcze cztery lata temu w ogóle o tym temacie byśmy nie rozmawiali. Do Brazylii wirus dotarł z... RPA. Przywieźli go kibice, którzy w 2010 roku byli na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Można się nim zarazić poprzez ugryzienie komara lub drogą płciową - dodała Wroczyńska.

Zika groźna jest przede wszystkim dla kobiet ciężarnych lub planujących potomstwo.

- Tylko co piąta osoba ma objawy kliniczne, dlatego zaleca się także odpowiednią profilaktykę po powrocie do kraju. Kobiety, które planują ciążę powinny odczekać około ośmiu tygodni po powrocie. Mężczyźni, którzy mogą być nosicielami wirusa, sześć miesięcy - poinformowała dr Anna Kuna z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.

Jak dodała wirus wcale nie jest nowy. Po raz pierwszy odnotowano jego występowanie w 1947 roku w Ugandzie w lesie zika (stąd też nazwa choroby).

- Teraz przeraża jedynie liczba zachorowań. W 2015 roku zanotowano ich w Brazylii 69 tys. Jakie są objawy? Najczęściej gorączka z wysypką, bóle stawów i zapalenie spojówek. Ma ona jednak związek z mikrocefalią u dzieci - powiedziała Kuna.

Komary, które przenoszą chorobę, najczęściej aktywne są o świcie oraz zmierzchu. - Niestety, nie ma żadnej szczepionki, która mogłaby zapobiec zachorowaniu, dlatego też konieczne są odpowiednie repelenty - podkreśliła.

Dr Jarosław Krzywański z misji olimpijskiej zapewnił, że "każdy sportowiec, który pojedzie na igrzyska w Rio de Janeiro zostanie wyposażony w odpowiednie środki. Mamy gotowy zespół lekarzy i fizjoterapeutów, który sprawdził się już w wielu sytuacjach, dlatego jestem przekonany o tym, że i tym razem ze wszystkim sobie poradzimy".

Analizę ryzyka zdrowotnego związanego z podróżą do Brazylii zespół lekarzy rozpoczął we wrześniu 2014 roku. Od stycznia trwają szczepienia dla sportowców.

- Do końca marca zaszczepiło się już 231 zawodników, trenerów i działaczy. Została stworzona także platforma edukacyjna Zdrowe Rio, na której w czterech grupach wykładów wyjeżdżający są informowani o ewentualnych zagrożeniach i ich zapobieganiu - dodał Krzywański.

Igrzyska w Rio de Janeiro odbędą się w dniach 5-21 sierpnia. Obecnie kwalifikację olimpijską wywalczyło 126 polskich sportowców w 68 konkurencjach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH