Resort zdrowia zapowiada duże zmiany w systemie ratownictwa medycznego FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Członkowie zespołów ratownictwa medycznego i dyspozytorzy medyczni będą zatrudniani wyłącznie na podstawie stosunku pracy - zakłada projekt przygotowany przez resort zdrowia. Większy ma być także wpływ ministra zdrowia i wojewodów na Państwowe Ratownictwo Medyczne.

Autorzy projektu noweli ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM) wskazują, że głównym jej celem jest tzw. "upaństwowienie" systemu PRM. Zaproponowano m.in., aby umowy na świadczenia zdrowotne z ratownictwa wykonywały wyłącznie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SPZOZ), jednostki budżetowe oraz spółki kapitałowe z co najmniej większościowym udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub publicznych uczelni medycznych.

Pewność finansowania
Nowelizacja ma zagwarantować finansowanie PRM, dzięki temu, że środki na realizację zadań powierzonych przez wojewodę dyrektorowi oddziału wojewódzkiego NFZ będą przekazywane Funduszowi w formie dotacji celowej z budżetu państwa.

Kontynuowany ma być proces centralizacji dyspozytorni medycznych, który rozpoczął się w 2011 r. w związku z reorganizacją systemu powiadamiania ratunkowego. Wypracowano wówczas mechanizm umożliwiający redukcję liczby dyspozytorni medycznych z 338 w 2011 r. do 43 do czerwca 2017 r. (z 269 stanowiskami dyspozytorów medycznych).

Z informacji przekazywanych przez wojewodów wynika, że w czerwcu br. w Polsce działało 108 dyspozytorni medycznych. Resort przewiduje, że proces tej koncentracji zakończy się 30 czerwca 2017 r.

Projekt przewiduje powołanie Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego (KCMRM). Do jego zadań będzie należał m.in. nabór na stanowisko dyspozytorów medycznych na podstawie zapotrzebowania zgłoszonego przez wojewodów oraz szkolenie dyspozytorów medycznych. KCMRM ma być umiejscowiony w strukturze SPZOZ Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), który będzie nadzorowany przez MZ.

W co najmniej trzyosobowym składzie
Wprowadzony ma być także rejestr defibrylatorów automatycznych (AED), dzięki czemu zebrane zostaną dane o miejscach, w których są one zainstalowane. Dzięki takiej informacji dyspozytor medyczny będzie mógł wskazać osobie udzielającej pierwszej pomocy, skąd może pobrać AED. "Użycie AED przed przybyciem zespołu ratownictwa medycznego u osoby z zatrzymaniem krążenia znacznie zwiększy jej szanse na przeżycie" - podkreślono w uzasadnieniu.

Zaproponowano także rezygnację ze specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego na rzecz zespołów podstawowych w co najmniej trzyosobowym składzie. Jak wyjaśniono, dwuosobowy ZRM nie jest w stanie przeprowadzić prawidłowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej i jednocześnie zabezpieczyć pacjenta do transportu i przewieźć go do szpitala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH