Do niedawna niedostateczne zaopatrzenie w koncentraty czynników krzepnięcia tłumaczono ich wysoką ceną, a teraz wybiera się i kupuje leki dużo droższe. Co o tym sądzą specjaliści?

– Dzieci chore na hemofilię wciąż oczekują na rozpoczęcie leczenia profilaktycznego. Bardzo możliwe jest, że gdyby wybrano lek syntetyczny i tańszy, to więcej dzieci mogłoby być objętych tą profilaktyką – uważa dr Jerzy Windyga, kierownik Zakładu Hemostazy i Zakrzepic Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.

– Co by było, gdyby dzieci leczone lekami rekombinowanymi musiały wrócić do leczenia mniej bezpiecznymi krwiopochodnymi, gdyby producent podniósł cenę? - pyta z kolei doc. Anna Klukowska z Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Akademii Medycznej w Warszawie.

Dr Jerzy Windyga nie ukrywa, że jest zaskoczony tym, iż Ministerstwo Zdrowia wybrało dla dzieci chorych na hemofilię produkt droższy, którym jest lek osoczopochodny. Warto wspomnieć, że leki z krwi nie są tak bezpieczne, jak syntetyczne. Rekombinowany lek syntetyczny, który został odrzucony, jest nowocześniejszy i bardziej bezpieczny niż osoczopochodny, gdyż pacjent nie zarazi się wirusami, które są we krwi.

– Nawet gdyby traktować te obydwa leki na równi, czyli oba, że są tak samo bezpieczne, to zadziwia mnie, że wybrano produkt o 40 proc. droższy. Dlaczego tak się stało, dlaczego podjęto taką decyzję? Nie potrafię odpowiedzieć na te pytania. Jest to niezwykłe, że do tej pory niedostateczne zaopatrzenie w koncentraty czynników krzepnięcia tłumaczono ich wysoką ceną, a teraz wybiera się i kupuje leki dużo droższe – zauważa dr Windyga.

– Na pewno lek syntetyczny nie ma aż takich wad, aby go nie kupić, szczególnie gdy jest prawie o połowę tańszy. Dzieci chore na hemofilię wciąż oczekują na rozpoczęcie leczenia profilaktycznego, bardzo możliwe, że gdyby wybrano lek tańszy, to więcej dzieci mogłoby być objętych tą profilaktyką.

– Leki syntetyczne, czyli rekombinowane czynniki krzepnięcia są lekami z wyboru, w tym bogatszym świecie – podkreśla dr Klukowska. – W bogatych krajach nie dopuszcza się innych środków, chyba, że w uzasadnionych przypadkach, gdzie osoczopochodne preparaty są zalecane. W naszym kraju cena leków rekombinowanych była do tej pory trzykrotnie wyższa, niż osoczopochodnych.

Doc. Klukowska przypomina, że Narodowy Program Leczenia Hemofilii nie zakłada kupna rekombinowanych czynników do 2010 roku. Dlatego wybór leku krwiopochodnego mógł być związany z polityką zakupów tych medykamentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH