Regularne spożywanie 5 posiłków dziennie, zamiast podjadania niezdrowych przekąsek, to jeden ze sposobów na pozbycie się nadwagi.

Brak ruchu i jedzenie pełne pustych kalorii najczęściej skutkują otyłością. Najczęściej pojawia się ona około 30. roku życia, ale wzrasta również liczba dzieci i młodzieży otyłych i z nadwagą. Specjaliści podkreślają, że otyłość to nie tylko defekt estetyczny, ale przede wszystkim choroba. W porównaniu do osób szczupłych ludzie otyli są trzykrotnie bardziej narażeni m.in. na cukrzycę typu 2, nadciśnienie tętnicze czy zespół bezdechu sennego.

Systematyczne badania nad otyłością i nadwagą u dzieci są w Polsce prowadzone od 1971 r. Otyłych chłopców i dziewczynek odnotowano wówczas około 1 proc. W latach 2005-2006 było ich już ok. 3 proc. Prof. Jadwiga Charzewska z Instytutu Żywności i Żywienia uważa jednak, że w Warszawie odsetek dzieci z nadwagą lub otyłością może dochodzić nawet do 20 proc.

Zdaniem specjalistki, waga dzieci zależy od tego, czy chodzą one do przedszkola, czy są wychowywane w domu. Badania wykazały, że wśród czterolatków chodzących do przedszkola otyłe maluchy stanowią 4 proc. W przypadku dzieci spędzających czas w domu, liczba ta wzrasta już do 9 proc. Przedszkolakom sprzyja zatem więcej zajęć ruchowych.

Zapał do ćwiczeń zmniejsza się jednak w okresie szkolnym. Z danych przedstawionych przez prof. Charzewską wynika, że np. w województwie małopolskim z szkolnych zajęć WF regularnie zwalnia się 36 proc. dziewcząt i 18 proc. chłopców. Prawdziwy problem z otyłością zaczyna się jednak około 30. roku życia, kiedy zakładamy rodziny i zmieniamy styl życia.

Jak podkreśliła specjalistka od żywienia, w przypadku otyłości czynniki genetyczne, które często stanowią wygodną wymówkę, mają minimalne znaczenie. Winne są przede wszystkim brak ruchu i złe nawyki żywieniowe. Jak zauważyła, coraz więcej młodych osób boryka się z nadwagą, mimo że w sumie spożywa mniej kalorii.

Błąd tkwi w omijaniu podstawowych posiłków w ciągu dnia – uważa prof. Charzewska. Im mniej posiłków jemy, tym wskaźnik BMI jest wyższy. Osoby, które jedzą regularnie pięć razy w ciągu dnia najczęściej mają wskaźnik BMI o wartości 19,5 BMI, mieszczący się w najlepszym dla zdrowia przedziale od 18,5 do 24,9. Tymczasem coraz więcej dzieci, ale i dorosłych omija np. drugie śniadanie, a zastępuje je przekąskami, słodyczami i słodkimi napojami, zawierającymi tzw. puste kalorie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH