- Udzielamy pomocy medycznej nawet przestępcom, jeśli zachodzi taka potrzeba. Nie jesteśmy policją ani prokuraturą. Jesteśmy od niesienia pomocy, dlatego też osoba ze świata przestępczego, której udzielamy pomocy powinna uważać co robi i mówi, i mieć świadomość, że my jesteśmy po to, żeby mu pomóc. I na tym nasza rola się kończy - podkreśla Badach-Rogowski.

Ludzie nam ufają, ale...
Ratownicy zaznaczają też, że jeśli chodzi o zaufanie społeczeństwa do ratowników medycznych, to jest ono na bardzo wysokim poziomie. W ostatnich badaniach CBOS-u dotyczących zaufania społecznego zawód ten uplasował się na drugim miejscu zaraz po strażakach. Jednak w ocenie przedstawicieli tego zawodu to zaufanie nie przekłada się na wiedzę o roli, jaką pełnią ratownicy medyczni, a tym bardziej na szacunek do nich.

- Ludzie nadal traktują nas jak sanitariuszy, osoby, które mają dowieźć chorego do szpitala, przenieść na noszach itp. Są bardzo zaskoczeni, kiedy po wezwaniu przyjeżdża do nich zespół podstawowy, w skład którego nie wchodzi lekarz, tylko ratownicy medyczni - wyjaśnia Dymon.

Jak wyjaśnia, mało kto wie, że zdecydowana większość zespołów ratownictwa medycznego to właśnie tzw. zespoły P, czyli bez lekarza systemu ratownictwa medycznego.

Paweł Nesterak, przewodniczący Komisji NSZZ Solidarność ’80 Małopolska w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym, organizacji będącej członkiem Polskiej Rady Ratowników Medycznych, zwraca z kolei uwagę na to, iż społeczeństwo w ogóle nie wie, jakie wykształcenie muszą posiadać ratownicy medyczni.

Jak zaznacza, ratownicy mają naprawdę duże kompetencje pod względem czynności ratunkowych wobec pacjenta. Już teraz muszą się szkolić przez sześć semestrów na studiach licencjackich, aby wejść do zawodu, a jeśli zacznie obowiązywać znowelizowana ustawa o zawodzie ratownika medycznego, czas nauki zostanie wydłużony do siedmiu semestrów.

- Dopiero po studiach ratownik będzie zdawał egzamin państwowy i dostanie zgodę wojewody na wykonywanie zawodu. Nadal jednak nie będzie on mógł być kierownikiem zespołu. Na tym jednak nie koniec. W trakcie wykonywania zawodu ratownik stale musi podnosić swoje kwalifikacje zgodnie z wytycznymi resortu zdrowia, a jego uprawnienia są weryfikowane co pięć lat - wyjaśnia Nesterak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH