Ratownicy MOPR: bez pomocy biznesu nie będziemy działać

Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego na dniach rozpoczną negocjacje z firmami, od których chcą pozyskać pieniądze na działalność. To, co dostają od wojewody, marszałka i samorządów nawet w połowie nie pokrywa kosztów ich pracy.

Roczny budżet Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) sięga od 1,8 do 1,9 mln zł. Zaledwie 46 proc. tej kwoty pochodzi z dotacji, jakie mazurscy ratownicy otrzymują od wojewody (te dotacje idą na pensje ratowników), marszałka (dotacja na remonty sprzętu) i samorządów (m.in. koszty utrzymania ratowników na plażach). Resztę ratownicy muszą zarobić sami lub - jak robią to od lat - pozyskać od sponsorów.

- Umowy z partnerami biznesowymi zawieramy na określony czas i właśnie jedna z takich umów nam wygasła. Dlatego w nadchodzącym tygodniu chcemy zacząć negocjacje z tym partnerem, by dalej nas wspierał. Bez pieniędzy z zewnątrz nie damy rady funkcjonować, mamy nadzieję, że uda nam się przekonać tę firmę do dalszej współpracy - powiedział rzecznik prasowy MOPR Jarosław Sroka.

Dotacje samorządów ratownicy mogą wydawać tylko na ściśle określone cele, a na prowadzeniu tzw. technicznych akcji (np. wyciąganiu jachtów, które utknęły na kamieniach), czy zabezpieczaniu regat ratownicy zarabiają rocznie ok. 100 tys. zł.

- Dokładnie tyle potrzebujemy na paliwo - powiedział Sroka i dodał, że na tzw. koszty pochodne (np. składki ubezpieczeniowe dla pracowników, bo dotacja od wojewody to tylko płace brutto) potrzeba kolejnych 250 tys. zł.

- Nasza sytuacja jako służby ratowniczej jest zła, od 3 lat kończymy rok ze stratą 250-300 tys. zł. Ludzie od wielu lat nie otrzymują podwyżek, a w zimie regułą jest, że nie płacimy ratownikom pensji na czas, bo nie mamy z czego - przyznał Sroka i dodał, że z tego powodu ratownicy MOPR w znacznej większości dorabiają np. pracując jako ratownicy medyczni, nurkowie, czy choćby kierowcy taksówek. Nikt im tego nie zabrania, ponieważ średnia pensja ratownika wynosi 1,8 tys. zł na rękę.

Samorządowcy z Mazur nie wyobrażają sobie, by MOPR przestał działać, samorząd Giżycka w ostatnim czasie przedłużył ratownikom umowę na lokal w ekomarinie nad Niegocinem. - Nie ma mowy, by MOPR-u nie było - uważa burmistrz Giżycka Jolanta Piotrowska.

Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski dodał, że w jego ocenie powinny być wypracowane rozwiązania systemowe, które by zabezpieczały działalność ratowników, a nie uzależniały ją od pozyskania sponsora. - To, że ratownicy dorabiają nie dziwi, ale tak być nie powinno, bo ci ludzie powinni być wypoczęci i gotowi w każdej chwili do akcji - powiedział Jakubowski. Samorząd Mikołajek daje rocznie mazurskim ratownikom ok. 20 tys. zł - pieniądze są przekazywane po konkursie na świadczenie usług ratowniczych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.