Ratownictwo medyczne potrzebuje uniwersalnego systemu łączności
- JJ/Rynek Zdrowia
- 14-07-2010 14:30
Nie tylko w Pomorskiem– SOR musi posiadać radiostacje i łączność uniwersalną. I tak w najbliższym czasie będzie. Nie może być, bowiem takiej sytuacji, że LPR, którego lekarz decyduje nie raz o życiu pacjenta, bo infrastruktura drogowa pozostawia wiele do życzenia a korki w dużych aglomeracjach skutecznie ją blokują, nie ma kontaktu z SOR. Łączność musi być uniwersalna, trzeba postawić pytanie – po co tworzyć oddzielne kanały częstotliwości dla poszczególnych powiatów. Taki uniwersalny system uległ degradacji z chwilą likwidacji wojewódzkich kolumn transportu sanitarnego, które odpowiadały za system łączności zarówno naziemnej jak i powietrznej. Musi powstać jeden system, który będzie słyszalny na szczeblu powiatu, województwa i całego kraju – twierdzi dyrektor Sulęta.
Wakacji nie uwzględniono
Problem systemu ratownictwa w województwie pomorskim jest bardzo złożony, także od strony kontraktowania usług z NFZ. Trójmiasto liczy 1,1 mln mieszkańców, a całego województwa około 2,1 mln. Tyle, że... w sezonie – od czerwca do września przewija się tutaj 6 mln ludzi! Dla takiej liczby istnieje w województwie pomorskim 12 SOR, z których pięć otrzymało w ubiegłym roku dotację do budowy lądowisk. Pozostałe placówki będą występować o dotacje do lądowisk z RPO a także z przewidzianych przez ministerstwo konkursów w przyszłym roku na ten cel...
Czytaj więcej:
system ratownictwa medycznego | szpitalny oddział ratunkowy (SOR) | Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (LPR)