Raport: kosztowna grypa

Roczne koszty dużej epidemii grypy w Polsce mogą sięgać nawet 5 mld zł. Co sezon tracimy z powodu grypy minimum 600 mln zł - wynika z raportu Ernst&Young przedstawionego podczas debaty "Flu Forum", która odbyła się we wtorek (11 września) w Warszawie.

Przed kilkoma dniami ta sama firma opublikowała ekspertyzę, z której wynikało, że pośrednie koszty grypy w naszym kraju przekraczają 600 mln zł rocznie. Wyliczono, że 286 mln zł wynika z absencji chorobowej pracowników, z czego 2/3 powoduje sama grypa, a 1/3 jej powikłania.

Około 145 mln rocznie to koszty związane z opieką nad chorymi osobami, głównie dziećmi. Śmierć lub długotrwała nieobecność w pracy na skutek powikłań grypy powoduje straty sięgające 187 mln zł.

- Są to minimalne koszty jakie wywołuje zwykła grypa sezonowa. W rzeczywistości są one znacznie większe - powiedział Łukasz Zalicki, ekspert Ernst&Young. Znacznie poważniejsze straty powoduje duża epidemia grypy, która statystycznie zdarza się w Polsce raz na pięć lat. Każda z nich powoduje średnio ponad 5 mld zł kosztów pośrednich. W przeliczeniu na 5 lat przeciętny roczny koszt takiej grypy wynosi zatem 1,5 mld zł - wynika z ekspertyzy.

Według Zalickiego, grypa powoduje głównie koszty pośrednie, które stanowią 82-90 proc. wszystkich ponoszonych wydatków. Związane są one przede wszystkim z absencją chorobową i stratami jakie ponoszą wtedy firmy. Największa jest ona podczas dużej epidemii, stąd tak duże jej koszty.

Wyliczenia te przedstawiono podczas debaty, by pokazać jak ważne są szczepienia przeciwko grypie, które w Polsce od wielu lat wykorzystywane są w niewielkim stopniu. W 2011 r. zaszczepiło się jedynie 4,5 proc. Polaków, co stawia nas na ostanim miejscu w całej Unii Europejskiej.

Pod tym względem jest coraz gorzej. Od 2006 r. zamiast rosnąć spada w naszym kraju liczba szczepiących się osób. Wskazuje na to liczba sprzedawanych co roku dawek szczepionek. O ile w 2005 r. kupionych zostało prawie 4 mln dawek, to w 2008 r. sprzedano ich jedynie około 2,2 mln, a w 2011 r. - zaledwie 1,7 mln.

- Niechęć Polaków do szczepień przeciwko grypie wynika z tego, że niewiele o nich wiemy i lekceważymy zagrożenie grypą - powiedział prof. Adam Antczak, przewodniczący Grupy Roboczej ds. Grypy. Jesteśmy przekonani, że takie zakażenie nam nie grozi, bo jesteśmy zdrowi i odporni na infekcję, co jest nieprawdą. Każdy może zachorować, nawet osoba dobrze odżywiająca się i wysportowana.

W Polsce w ostatnich dwóch sezonach 2010/11 oraz 2011/12 na grypę za każdym razem zachorowało ponad 1 mln osób. Są to jedynie przypadki zarejestrowane. Podejrzewa się, że faktycznych zachorowań było znacznie więcej.

W ostatnich dwóch latach znacznie zwiększyła się również liczba zgonów z powodu grypy. W sezonie 2010/11 zmarło 177 osób, a na przełomie 2011 i 2012 r - 187 osób. W tym przypadku również podejrzewa się, że faktyczna liczba zgonów była większa. Ze statystyk wynika, że śmiertelność z powodu grypy wynosi od 0,5 do 1 promila. Oznacza to, że w ostatnich dwóch lat prawdopodobnie zmarło na grypę od 500 do 1000 osób w każdym sezonie grypowym.

Ta różnica wynika z tego, że jako przyczynę zgonów podaje się często jednostki chorobowe, które stanowią już powikłania pogrypowe - podkreślono podczas debaty.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, szczepienia przeciwko grypie co roku zapobiegają 3 mln zgonów na świecie i ratują 750 tys. dzieci przed niepełnosprawnością.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH