Rak prostaty w natarciu

Rak prostaty to najczęstszy nowotwór u mężczyzn z grupy urologicznych i jeden z częstszych w ogóle. W Polsce notujemy ok. 9 tys. zachorowań rocznie. Więcej jest tylko przypadków raka płuc i jelita grubego - informuje w rozmowie z Gazetą Wyborczą Roman Sosnowski z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego w warszawskim Centrum Onkologii

Twierdzi, że liczba zachrowań powoli rośnie, a w najbliższych latach ów wzrost będzie jeszcze większy. Głównie z powodu starzenia się społeczeństwa, a także dlatego, że coraz lepiej wykrywamy ten nowotwór.

Lekarz apeluje do mężczyzn, żeby nie lekceważyli tego, co się działo w ich rodzinie. To naprawdę ważne, czy ojciec lub dziadek chorował na raka prostaty.

Poza tym radzi, żeby obserwować własne ciało.

- Nie chodzi o to, by biec z każdym strzyknięciem w kolanie do lekarza. Ale jak od miesięcy mamy kłopot z oddawaniem moczu, a wstydzimy się komukolwiek o tym powiedzieć, to to nie jest w porządku - twierdzi dr Roman Sosnowski.

Przekonuje, żeby choć trochę zaufać medycynie, bo technika cały czas idzie do przodu, coraz więcej wiemy o nowotworze prostaty, możemy coraz bezpieczniej i skuteczniej diagnozować i leczyć bez zadawania bólu. - No i na koniec pamiętajmy - lekarz nie jest naszym wrogiem, lecz partnerem, z którym wspólnie powinniśmy podejmować ważne dla naszego zdrowia decyzje - apeluje Sosnowski.

Więcej: www.wyborcza.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH