Prognozy epidemiologów są zastraszające: za 10 lat podwoi się liczba osób chorych na nowotwory.

Według badań europejskich, pod względem dostępności do leczenia onkologicznego Polska jest na ostatnim miejscu. Podczas gdy w USA średnio ok. 70 proc. chorych na nowotwór przeżywa co najmniej pięć lat bez objawów choroby, a w Europie 50-55 proc, w Polsce zaledwie 35-40 proc.

W przypadku zachorowania na raka płuc można liczyć na dostęp do najnowszych osiągnięć farmakologicznych na każdym etapie choroby, ale w przypadku np. raka nerki w terapii niestandardowej dostępny jest tylko jeden lek, choć trzy inne stosowane są z dobrymi wynikami na Zachodzie.

Z diagnostyką też nie jest lepiej: na badanie tomografem komputerowym lub rezonansem magnetycznym czeka się co najmniej dwa tygodnie, na opis – następny tydzień. PET (pozytonowa tomografia emisyjna) jest dostępna tylko w największych ośrodkach onkologicznych.

Dla porównania: gdy w Danii zdiagnozowano guz piersi u polskiej pacjentki, wszystkie badania przeszła błyskawicznie. Operację przeprowadzono po 10 dniach, a na chemioterapię skierowano ją do szpitala w pobliżu domu. W austriackim Salzburgu na wyniki badań czeka się do dwóch dni, w szwajcarskim Bernie kilka godzin.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH