Radom: prezydent zachęcał do składania oświadczeń woli Takie oświadczenie woli, na piśmie, najlepiej nosić razem z dokumentami, jak dowód osobisty czy prawo jazdy, by w razie nagłego wypadku zostało szybko znalezione.

Radom (Mazowieckie) przyłączył się do ogólnopolskiej kampanii "Zgoda na życie", upowszechniającej wiedzę na temat transplantologii. We wtorek (24 stycznia) prezydent miasta wraz ze specjalistami z tej dziedziny zachęcał radomian do składania tzw. oświadczeń woli - zgody na pobranie po śmierci tkanek i narządów.

Takie oświadczenie woli, na piśmie, najlepiej nosić razem z dokumentami, jak dowód osobisty czy prawo jazdy, by w razie nagłego wypadku zostało szybko znalezione.

W Radomiu specjalne druki, przygotowane w ramach ogólnopolskiej kampanii "Zgoda na życie", można znaleźć w m.in. w szpitalach i magistracie.

- To ważna akcja, która w perspektywie może dać szansę na życie i rozwiązanie problemów tych osób, które oczekują na transplantację - podkreślił na specjalnej konferencji prasowej prezydent Radomia Radosław Witkowski. Spotkanie z dziennikarzami zorganizowano w ramach obchodów Ogólnopolskiego Dnia Transplantacji, który przypada 26 stycznia. Data ta związana jest z rocznicą pierwszego udanego przeszczepu nerki w 1966 r. w I Klinice Chirurgicznej Akademii Medycznej w Warszawie.

Zdaniem konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie transplantologii klinicznej dla woj. mazowieckiego prof. Sławomira Nazarewskiego, polska transplantologia jest wysoko zaawansowana i ceniona przez środowiska medyczne w krajach zachodniej Europy. Jednak - jak zaznaczył lekarz - stopień świadomości polskiego społeczeństwa na temat przeszczepów jest niedostateczny. Stąd - w jego ocenie - niezwykle cenne są kampanie i akcje, takie jak ta w Radomiu.

Badania zrealizowane przez Instytut Badawczy TNS, na zlecenia Ministerstwa Zdrowia w październiku 2015 r. pokazały, że 55 proc. ankietowanych zgodziłoby się na przekazanie po śmierci swoich narządów w celu przeszczepienia innym. Jednocześnie jednak 80 proc. badanych, mimo takiej woli, nigdy nie rozmawiało na ten temat ze swoimi bliskimi.

Tymczasem - jak przypominają organizatorzy kampanii "Zgoda na życie" - polskie prawo pozwala lekarzom na pobranie narządów, jeśli zmarły nie zgłosił za życia swojego sprzeciwu. W praktyce często nie dochodzi jednak do przeszczepienia ze względu na negatywną opinię bliskich osoby zmarłej, którzy nie znając woli odchodzącego, deklarują, iż wyrażał on za życia swój sprzeciw w ich obecności. Takie oświadczenie, złożone pisemnie przez co najmniej dwie osoby bliskie, ma w świetle ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu, przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów - moc prawną i skutkuje brakiem możliwości pobrania.

Dlatego - jak przekonywała koordynatorka pobrań w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym, Katarzyna Biegańska - o dawstwie organów i przeszczepach należy rozmawiać także w gronie rodzinnym. - Warto, by najbliżsi poznali nasze zdanie na ten temat - dodała lekarka.

Z danych Poltransplantu wynika, że w Polsce rocznie przeszczepianych jest ok. 1500-1600 narządów. W 2016 r. od zmarłych dawców przeszczepiono 978 nerek, 317 wątrób, 101 serc. Wykonano także 38 jednoczesnych przeszczepów nerki i trzustki lub samej trzustki i 35 przeszczepów płuc. Od żywych dawców przeszczepiono 50 nerek i 28 fragmentów wątroby.

Na koniec grudnia 2016 r. na przeszczep różnych narządów np. nerki, trzustki, serca, płuc, wątroby oczekiwało ponad 1700 osób, na przeszczepienie ręki - 17 osób, a na przeszczepienie rogówki - blisko 3 tys. osób. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH