RPP sprawdzi, czy pacjentkę po zabiegu można wypisać ze szpitala FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Po wymianie stawu biodrowego w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji noga 67-letniej pacjentki jest o kilka centymetrów dłuższa. We wtorek (17 maja) ma być wypisana ze szpitala, choć nie jest w stanie nawet sama usiąść - informuje Gazeta Wyborcza.

Lecznica we wtorek chce ją wypisać. Rodzina jest przerażona. Bliscy pacjentki podkreślają, że nikt do tej pory nie wytłumaczył im, jak można jej pomóc.

Szpital twierdzi, że "zabieg został wykonany prawidłowo". Zdaniem konsylium lekarzy Instytutu chora wymaga stałej opieki pielęgnacyjnej, ale według ich oceny jest to opieka, którą można zapewnić w domu lub zakładzie opiekuńczo-leczniczym.

Według szpitala, by wrócić do pełnej sprawności, pani Anna musiałaby przejść co najmniej trzy zabiegi (zarówno drugiego biodra, jak i obydwu kolan), które "są jednak ryzykowne ze względu na stan zdrowia pacjentki" - Gazeta Wyborcza cytuje oświadczenie szpitala.

Pacjentka w poniedziałek (16 maja) zgłosiła się po pomoc do rzecznika praw pacjenta Barbary Kozłowskiej. Rzeczniczka rozpoczęła postępowanie wyjaśniające. Poprosiła o wgląd do dokumentacji medycznej. Chce wiedzieć, czy zdaniem szpitala pacjentka jest na tyle samodzielna, by można ją było wypisać.

Więcej: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH