Sprawę 22-letnie Wioletty cierpiącej na porażenie mózgowe zbada Rzecznik Praw Obywatelskich. Przypomnijmy: dziewczynie leczenia odmówił Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu i wysyła ją do lecznic dla dorosłych.

Do końca 2008 roku chora dziewczyna leczyła się w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu. Od stycznia szpital dziecięcy wysyła ją do jednostek dla dorosłych, a te z powrotem do pediatrów.

- Leczenie osób po 18. roku życia w placówkach pediatrycznych odbywa się na podstawie indywidualnych zgód wydawanych przez dyrektorów oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia. Wnioski takie mogą składać szpitale, a także pacjenci, ale po uprzednim potwierdzeniu takiej możliwości przez szpital - wyjaśnia na łamach Gazety Wyborczej Krzysztof Suszek z biura prasy i promocji Ministerstwa Zdrowia.

Małopolski NFZ od miesięcy zapewnia, że zapłaci za leczenie Wioletty. Co więcej, sam negocjuje ze szpitalem w Prokocimiu, żeby placówka dziewczynę przyjęła. - Kontaktujemy się ze szpitalem w Prokocimiu, aby wyjaśnić, dlaczego odmawiają zgody. Próbujemy wpłynąć na ich decyzję - zapewnia Aleksandra Kwiecień z małopolskiego NFZ-etu.

Pracownicy Funduszu wyjaśniają, że w przypadkach przewlekłych chorób granica pełnoletności jest płynna i nie można od niej uzależniać leczenia. Prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii, sprawę Wioletty zna od kilku miesięcy. Pisała już do matki dziewczyny, że nie widzi żadnych przeszkód, żeby chora była leczona w szpitalu dziecięcym.

 - Przyjmę każdą pomoc dla Wioletki. Walczę o szpital w Prokocimiu, bo wiem, że są tam najlepsi lekarze. Tacy, którzy wielokrotnie ratowali życie mojej córki. Będę im za to wdzięczna do końca życia. Będę też prosić dyrekcję, żeby zgodziła się zająć moim dzieckiem - mówi gazecie Barbara Błachut, matka Wioletty.

Po publikacjach prasowych sprawie przyjrzy się Rzecznik Praw Obywatelskich. Jeśli przedstawiciele rzecznika uznają, że zachowanie szpitala zagraża prawom obywatelskim pacjentki złożą wniosek o wszczęcie postępowania z urzędu w tej sprawie.

Doc. Maciej Kowalczyk, dyrektor prokocimskiej placówki chce naradzić się ze swoimi lekarzami.

- Wychodząc naprzeciw problemom pacjentów takich jak ta chora, zdecydowałem o zwołaniu po okresie urlopowym konsylium z udziałem osób kompetentnych, które określą optymalny model jej leczenia oraz zobowiążą NFZ do jasnego określenia swojego stanowiska - powiedział dyrektor Kowalczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH