Publicysta Rzeczpospolitej: To nie Ziobro winny jest spadkowi liczby transplantacji

"Kryzys polskiej transplantologii rozpoczął się przed objęciem władzy przez PiS. I z całą pewnością nie spowodował go minister Ziobro" - pisze Piotr Skwieciński w Rzeczpospolitej.

Specjaliści są jednak innego zdania: – Duży spadek liczby przeszczepów jaki nastąpił w 2007 r. był spowodowany doniesieniami medialnymi związanymi z zatrzymaniem doktora G. oraz informacjami o nieetycznych zachowaniach białostockich transplantologów – mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Janusz Wałaszewski, szef Poltransplantu, komentując felieton w Rzeczpospolitej.

„Dziś, na podstawie oficjalnych danych, można już stwierdzić, że kryzys polskiej transplantologii rozpoczął się przed objęciem władzy przez PiS. I z całą pewnością nie spowodował go minister Ziobro” – pisze publicysta.

Dodaje, że „kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Nie sposób nie zadumać się nad trafnością tej maksymy szefa nazistowskiej propagandy, kiedy przypomnimy sobie opozycyjno-medialną kampanię lat 2005-2007. Kiedy zobaczymy, co po latach zostało z odpalanych wtedy z potęgą artyleryjskiego ognia zarzutów. A zwłaszcza, kiedy zdamy sobie sprawę z trwających do dziś efektów tej kampanii w świadomości społecznej".

Skwieciński przekonuje, że spadek liczby transplantacji pojawił się jeszcze przed sprawą zatrzymania dr. G.: „Nikt – ani media, ani politycy, ani, co trzeba odnotować bez zaskoczenia, za to ze szczególną przykrością, środowisko lekarskie – nie wykazał dotąd chęci, aby poinformować, jak było naprawdę. Bo już jest jasne – dla tych, którzy chcą wiedzieć – że było inaczej” – pisze dziennikarz.

Przytacza dane: "Na przykład spadek liczby przeszczepów wątroby zaczął się istotnie dopiero w 2006 roku, ale zmniejszanie się liczby transplantacji serca – znacznie wcześniej. Ich liczba obniżała się od 121 w 2003 r. do 104 w 2004 r. i 95 w 2005 r. Rok 2006 to znów 95 transplantacji serca”.

Prof. Wałaszewski mówi nam, że rzeczywiście w 2006 r. doszło do spadku, ale o 60 dawców. – Natomiast w latach 2006-2007 nastąpił spadek o 145 dawców. Wówczas nastąpił również wzrost liczby zgłaszanych sprzeciwów. Bardzo dokładnie analizowaliśmy tę sytuację i wiemy jaka była jej przyczyna – mówi profesor.

Wątpliwości co do przyczyny spadku liczby transplantacji w 2007 r. nie ma też dr Dariusz Węgrzyn, ekspert w zakresie transplantologii, świętokrzyski konsultant wojewódzki w dziedzinie anestezjologii: – Związek czasowy jest ewidentny. Jak można myśleć, że radykalny pik w dół to przypadek? To była wielka szkoda wyrządzona polskiej transplantologii – stwierdza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Węgrzyn.

Felieton w Rzeczpospolitej: http://www.rp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH