Psychiatria nadal jest jedynie kopciuszkiem medycyny... Co najmniej jedno zaburzenie psychiczne w ciągu całego życia wystąpiło u co najmniej 23,4 proc. Polaków, czyli u co najmniej 6 mln osób - wynika z raportu EZOP z 2012 r. Fot. Materiały prasowe

Psychiatria w Polsce i na świecie nadal jest niedofinansowana i traktowana jak kopciuszek medycyny - powiedziała w piątek (12 maja( w Warszawie prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Agata Szulc.

Prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Agata Szulc uczestniczyła w VIII Konferencji "Psychiatria. Aktualności ze świata". Eksperci biorący udział w wydarzeniu zwrócili uwagę na coraz większe zapotrzebowanie na leczenie psychiatryczne, w tym szczególnie depresji.

Według raportu EZOP z 2012 r., co najmniej jedno zaburzenie psychiczne w ciągu całego życia wystąpiło u co najmniej 23,4 proc. Polaków, czyli u co najmniej 6 mln osób.

Z danych przedstawionych podczas obrad wynika, że obecnie z powodu różnego typu zaburzeń psychicznych ambulatoryjnie leczonych jest w naszym kraju 2 mln osób, a 200 tys. objętych jest opieką szpitalną.

Leczenie szpitalne wciąż dominuje w naszym kraju w niektórych schorzeniach psychiatrycznych, takich jak schizofrenia.

- Nawet w takich krajach jak Włochy aż 70 proc. pacjentów w jakimś okresie tej choroby nadal jest hospitalizowanych - powiedziała prof. Agata Szulc.

Dr hab. Adam Wichniak z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, powiedział, że w leczeniu schizofrenii dostępne są skuteczne leki, nie wystarczy jednak odpowiednio je dobrać, muszą być jeszcze stosowane przez pacjentów i to przez długi czas.

- Jedynie dobra współpraca chorego z lekarzem pozwala znacznie zmniejszyć ryzyko nawrotu tej choroby i hospitalizacji - powiedział.

Dodał, że "przerwanie leczenia jest największym wrogiem lekarza".

Z danych przedstawionych przez specjalistę wynika, że schizofrenia nawraca u 80 proc. chorych, którzy nie stosowali leczenia farmakologicznego. W przypadku pacjentów przyjmujących leki zdarza się to u co drugiego z nich.

- Każdy epizod schizofrenii jest toksyczny dla mózgu chorego, ponieważ uszkadza istotę szarą, a to z kolei pogarsza codzienne funkcjonowanie chorego i zwiększa ryzyko wystąpienia oporności na leczenie - wyjaśniał dr Wichniak.

Dla poprawy skuteczności leczenia w schizofrenii coraz częściej stosuje się leki długodziałające, podawane w iniekcjach. Często pozwalają one również uchronić chorego przed pobytem w szpitalu. Do niedawna dostępne były leki psychotyczne podawane co dwa tygodnie, a nie codziennie. Potem częstotliwość ich stosowania wydłużono do czterech tygodni.

- Obecnie wprowadzane są leki podawane jedynie raz na kwartał, czyli zaledwie cztery razy w roku - podkreślił dr Wichniak.

Dr Sławomir Murawiec z Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego przekonywał, że zmienia się koncepcja leczenia depresji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH