Psychiatria dziecięca: brakuje ośrodków, brakuje lekarzy

Specjaliści szacują, że na zaburzenia psychiatryczne cierpi około 9 proc. dzieci.

Od 3 do 5 proc. dzieci w wieku szkolnym ma zespół deficytu uwagi i nadruchliwości (ADHD). U dzieci z ADHD występuje zwiększone ryzyko występowania rozmaitych zaburzeń w wieku dorosłym: od nerwicowo-lękowych po zaburzenia dwubiegunowe i schizofrenię. Do 70 proc. niewłaściwie leczonych dzieci ma objawy w życiu dorosłym.

Już 40-50 proc. dzieci w szkołach podstawowych nie ma poczucia sensu życia, a 30 proc. miewa również myśli samobójcze.

Dzieci, wymagających leczenia psychiatrycznego przybywa. Gorzej z miejscami do ich leczenia.  W kolejce do publicznego leczenia psychiatrycznego dzieci czekają nawet kilkanaście miesięcy.

Brakuje też miejsc w ośrodkach socjoterapii. Kolejki sięgają nawet dwóch lat i młodzież, która miała problemy z prawem, trafia na oddziały psychiatryczne. Tam z kolei zajmują miejsca dzieciom, które potrzebują leczenia, a młodzi pacjenci, wymagający leczenia psychiatrycznego, leżą na zwykłych oddziałach pediatrycznych.

Dramatycznie brakuje też lekarzy. Przez kilka lat specjalizację z psychiatrii dziecięcej mogli robić tylko specjaliści psychiatrzy. Zanim wycofano się z tych przepisów, na rynku medycznym zaczęło brakować lekarzy.

Część specjalistów, z powodu niskich wynagrodzeń, uciekła także z publicznych placówek do prywatnej ochrony zdrowia.

Sytuacja ma się jednak poprawić. W przyszłym roku specjalizację skończą pierwsi specjaliści psychiatrii dziecięcej. Ale czy zdecydują się na prace w publicznych poradniach, szpitalach?

Obecnie specjalista z 20-letnim stażem zarabia, np. w Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy, 2500 złotych brutto.

Niewiele lepiej jest w Wojewódzkim Zespole Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie, gdzie 23 na 36 pracujących to lekarzy pod koniec listopada złożyło trzymiesięczne wypowiedzenia.

Nic dziwnego, że psychiatrzy zapowiadają strajki, jak w Chroszczy, czy domagają się, jak w Olsztynie, wyrównania podstawowego wynagrodzenia do pensji rezydentów.

Takie wynagrodzenia nie sprzyjają zainteresowaniu lekarzy tą dziedziną medycyny i podejmowaniu przez nich pracy w polskich placówkach medycznych. W efekcie w Polsce pracuje ponad 2700 psychiatrów, a potrzeba ich przynajmniej 4 tysiące.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH