W poniedziałek (27 kwietnia) media informowały, że do szpitala w Zielonej Górze zgłosiła się kobieta, która na początku kwietnia wróciła z urlopu w Meksyku. Kobieta miała objawy przeziębienia. Została zatrzymana na obserwację na oddziale zakaźnym szpitala.

- Okazało się, po bardzo dokładnych badaniach wirusologicznych i bakteriologicznych, że to nie jest przypadek świńskiej grypy - powiedziała w „Sygnałach Dnia” minister zdrowia Ewa Kopacz. Zaznaczyła, że w Polsce nie ma świńskiej grypy.

- Gdyby pokazały się choć pierwsze przypadki świńskiej grypy, to będziemy postępowali dokładnie tak, jak w Zielonej Górze. Pacjentka jest przyjęta, zdiagnozowana, izolowana i wynik tej izolacji oraz badań zostanie ogłoszony ok. godz. 9.00. Z tego, co wiem, negatywny, a więc nie ma powodu do straszenia polskich obywateli - podkreśliła we wtorek rano Ewa Kopacz.

Polskie służby medyczne uspokajają, że nie ma w tej chwili zagrożenia dodając, że są przygotowane na ewentualną epidemię.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH