Przeszczepili nerw kulszowy od zmarłego dawcy. To pierwsza taka operacja w Europie Takie operacje przeprowadzano wcześniej tylko w jednym ośrodku w USA Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W czasie strzelaniny w Wiszni Małej kula przeszła przez biodro 30-letniego policjanta, uszkadzając nerw i kość. Konieczne były dwie operacje, w tym przeszczep nerwu od zmarłego dawcy. Nie tylko w Polsce, ale i w Europie taki zabieg przeprowadzono po raz pierwszy.

Po strzelaninie, do której doszło w nocy z 2 na 3 grudnia ub.r. poszkodowany antyterrorysta trafił pod opiekę lekarzy z Kliniki Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, prof. Jerzego Goska, a także Adama Domanasiewicza, Jacka Martynkiewicza i Szymona Monasterskiego. Do historii medycyny wpisali się oni m.in. pierwszym na świecie przeszczepem dłoni pacjentowi, który nie miał jej od urodzenia - informuje Gazeta Wyborcza.

Jak wskazuje prof. Jerzy Gosk, kierownik Kliniki Chirurgii Urazowej i Chirurgii Ręki USK, przypadek policjanta był wyzwaniem ze względu na rozmiar uszkodzeń. Kula przeszła przez górną część kości udowej oraz nerw kulszowy, który odpowiada za ruch i czucie uda, podudzia oraz stopy. Pacjent nie był w stanie stać ani chodzić. Pierwszą operację lekarze przeprowadzili jeszcze w grudniu. Oczyszczono ranę, usunięto zniszczony fragment kości i wstawiono endoprotezę stawu biodrowego. Dokonano także oceny stanu uszkodzonego nerwu.

Tradycyjną metodą postępowania przy tego typu uszkodzeniach jest pobranie fragmentów innych nerwów pacjenta, np. łydkowego bądź ze skóry przedramienia. W tym wypadku ubytek był jednak zbyt duży. Dlatego lekarze zdecydowali się pobrać nerwy od zmarłego dawcy. Dotychczas na świecie przeprowadzono kilkanaście tego typu zabiegów, z czego tylko dwa dotyczyły nerwu kulszowego (u dzieci). Wszystkie zostały przeprowadzone w jednym ośrodku w Stanach Zjednoczonych.

Operacja przebiegła sprawnie, pacjent czuje się dobrze i opuścił już szpital, jednak na ogłoszenie pełnego sukcesu należy jeszcze, jak zaznacza prof. Gosk, poczekać.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.