Przerzuty nowotworu do kości wymagają odpowiedniej terapii

Od 65 do 75 proc. chorych na raka: prostaty, piersi, nerek, płuca, tarczycy ma przerzuty do kości. - Związanym z tym powikłaniom można zapobiec stosując odpowiednie leki - powiedział PAP dr Jakub Dobruch z Kliniki Urologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku.

Przerzuty do kości (ang. Skeletal Related Events - SRE) znacznie osłabiają układ kostny i są wyniszczające dla organizmu chorego. Powodują złamania i ucisk rdzenia kręgowego, wywołują również uporczywe bóle. U niektórych chorych konieczne jest napromienianie kości lub naprawcze zabiegi operacyjne.

- Takie dolegliwości odczuwa zdecydowana większość chorych z zaawansowanym rakiem prostaty w ostatnich, najczęściej kilkunastu miesiącach swego życia - pokreślił dr Jan Dobruch z Kliniki Urologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku.

Specjalista dodaje, że w Polsce ci chorzy są leczeni niemal wyłącznie bisfosfonianami, lekami hamującymi resorpcję kości - ponieważ jedynie te leki są refundowane. Kłopot polega na tym, że są one pomocne w leczeniu osteoporozy, ale nie mają potwierdzonej badaniami skuteczności w leczeniu przerzutów nowotworów do kości.

Taką potwierdzoną skuteczność mają dwa leki: denosumab i kwas zoledronowy. Z badań wynika, że opóźniają one wystąpienie powikłań kostnych i nasilania się bólu, co znacząco poprawia jakość życia chorego. Niestety, te preparaty podawane raz na miesiąc nie mają refundacji. A niewielu chorych stać na to, żeby za miesięczną kurację zapłacić ponad 1 tys. zł.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH