Przeprowadził ryzykowną operację. Inni neurochirurdzy się nie odważyli - Ostateczna decyzja o resekcji wynika również z osobistych doświadczeń chirurga - zauważa dr Rafał Górski. Fot. Archiwum

"Ten oponiak jest nieoperacyjny" - usłyszał pacjent spod Przemyśla. Chory sam rozpoczął poszukiwanie neurochirurga, który podejmie się usunięcia guza mózgu. Znalazł. Operacja zakończyła się powodzeniem, a drastyczne objawy ustąpiły. Mężczyzna pracuje w ogrodzie i prowadzi samochód.

Zapewne zastanawia się również, jak wyglądałoby jego życie, gdyby stracił nadzieję i nie podjął żadnych działań.

- To był oponiak częściowo złośliwy, w fazie agresywnego wzrostu, należący do guzów ścielących się po podstawie czaszki. Guz obejmował (i w dalszym ciągu obejmuje) dość duże fragmenty środkowego dołu czaszki, a ponadto jego potężna masa wrosła do oczodołu wypychając na zewnątrz gałkę oczną - wyjaśnia dr Rafał Górski, kierownik Oddziału Neurochirurgii Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim, który zdecydował się na zoperowanie chorego.

Specjalista dodaje, że guzy podstawy czaszki są guzami operacyjnymi, nie ma zatem niczego nadzwyczajnego w kwalifikacji takiego pacjenta do zabiegu, ale przy tak dużych rozległościach operacje stanowią duże wyzwanie chirurgiczne. W przypadku tego pacjenta całkowite usunięcie guza byłoby skazane na porażkę, wiązałoby się bowiem z koniecznością usunięcia dużych fragmentów podstawy czaszki. Taka operacja nie byłaby możliwa ze względu na ekstremalnie duże ryzyko związane z okaleczeniem.

Chodziło o jakość życia
- Tymczasem dla tego konkretnego chorego największym problemem była masa guza, która wrosła do oczodołu, co spowodowało masywny zespół bólowy i wytrzeszcz gałki ocznej, która praktycznie wypadała na zewnątrz. Postępująca ślepota była chyba w tej sytuacji najmniej problematyczną kwestią. Celem operacji było zatem usunięcie guza z tego konkretnego miejsca, co powiodło się w stu procentach. Gałka oczna wróciła na miejsce - zaznacza dr Górski.

- Można powiedzieć, że była to operacja o charakterze paliatywnym, ale warto pamiętać, że oponiaki, nawet mające elementy złośliwości, są guzami wolno rosnącymi, co oznacza, że po takiej operacji chory ma szanse na wieloletnie przeżycie, a już na pewno na życie zupełnie innej jakości niż przed operacją - dodaje.

Dlaczego nie chciano go operować w innych ośrodkach?

- Decyzje związane z kwalifikacją do operacji są decyzjami bardzo indywidualnymi - przypomina neurochirurg. - Widocznie chirurdzy w szpitalach, do których trafił wcześniej pacjent uznali, że ryzyko związane z operacją jest zbyt duże, co nie oznacza jednak, że w ogóle nie zajęto się chorym. Wykonano mu np. arteriografię w celu sprawdzenia, jak unaczyniony jest guz (duże unaczynienie może być przyczyną krwotoku w trakcie operacji) - wyjaśnia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.