GRUPA PTWP

Przemyśl: walczą o dyspozytornię pogotowia ratunkowego

  • Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 17-09-2011 16:01

Związkowcy z Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu ślą apele do ministra zdrowia i parlamentarzystów, a społeczny komitet zbiera podpisy pod petycją w obronie dyspozytorni pogotowia.

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, spór o dyspozytornię w Przemyślu rozpoczął się, gdy okazało się, że w nowym systemie powiadamiania ratunkowego zmieni się liczba dyspozytorni w województwie: dwadzieścia cztery działające obecnie jednostki zastąpią dwa Centra Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie i w Krośnie oraz dwa stanowiska dyspozytora medycznego: w Mielcu i Sanoku. Wcześniejsze plany zakładały, że na Podkarpaciu będzie siedem dyspozytorni, w tym w Przemyślu.

Tymczasem dyspozytornia w Przemyślu "wypadła" z systemu m.in. z powodu wielkości kwoty niezbędnej do zainwestowania w jej modernizację. Wybrano zatem Sanok, który ma dobre warunki lokalowe oraz bazę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a ponadto znajduje się pośrodku rejonu.

Związkowcy z Przemyśla nie zgadzają się z tymi argumentami i apelują do parlamentarzystów i Ministerstwa Zdrowia o powrót do wcześniejszych planów.

Więcej: www.gazeta.pl

Czytaj więcej:    Wojewódzki Szpital w Przemyślu |  dyspozytornia ratownictwa medycznego

Megalomania władzy
  • 2011-09-19
  • 23:51:46
  • ~Tomek
Niech Pan dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego w urzędzie wojewódzkim nie opowiada bzdur, że trzeba wydać sporo pieniędzy na poprawienie warunków lokalowych w Przemyślu. TO SĄ WIERUTNE BZDURY!!!W Sanoku gdzie dzisiaj znajduje się LUKSUSOWE i bezkosztowe pomieszczenie, w którym jest dyspozytornia PR, jutro zostanie tylko pustym pomieszczeniem, bowiem w palnie jest przeniesienie dyspozytorni w inne miejsce. A tak naprawdę trzeba ponieść te same koszty niezależnie, czy to w Sanoku, czy to w Przemyślu. Oni sami nie wiedzą, jakie naprawdę są to koszty.I niech nie zamydla się oczu tym, że lepiej pieniądze te wydać na nową karetkę. ZAKUP  KARETEK  TO  ZUPEŁNIE  INNA ŚPIEWKA  I  GDYBY  NIE  ŻEBRANO  O  TE  PIENIĄDZE,  TO  BY  ICH  PO  PROSTU  NIE  BYŁO.  A PIENIĄDZE NA INWESTYCJE ZWIĄZANE Z WDRAŻANIEM  SYSTEMU  ŁĄCZNOŚCI,  TO  ZUPEŁNIE  INNA KASA. Kasa, której tak naprawdę w państwie nie ma. Zdarta płyta, która ciągle się zacina, to sposób na powtarzanie mało przekonywujących argumentów ludzi z wydziału zarządzania kryzysowego. A jak czytam takie farmazony, że „Będzie wprawdzie mniej dyspozytorów, ale za to będą mogli zarządzać większą liczbą karetek, co m.in. w przypadku zdarzeń masowych pozwoli na szybkie podejmowanie decyzji i niesienie skutecznej pomocy. Z punktu widzenia bezpieczeństwa mieszkańców regionu oraz osób, które odwiedzają Podkarpacie bądź przejeżdżają przez województwo, to bardzo istotne… to nie wiem czy, pan Skorzec wszystkich ludzi uważa za idiotów… i czy sam siebie słyszy. Natomiast obiektywna pani redaktor jakoś dziwnie przemilczała fakt niepokoju społecznego wśród mieszkańców miasta i powiatu. I fakt zebranych 15 tysięcy podpisów pod petycją ratowania dyspozytorni PR w Przemyślu. Może wreszcie czas ruszyć tłumnie pod Urząd Wojewódzki.
PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia