Lekarze ze Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu twierdzą, że lekarze rodzinni o oszczędzanie na pacjentach. W ocenie dyrekcji, szpital marnuje pieniądze na podstawowe badania pacjentów, którzy trafiają do placówki od lekarzy pierwszego kontaktu.

– Mamy wiele rzeczy do poprawienia w działalności naszego szpitala. Bywają pola, na których zupełnie niepotrzebnie topimy pieniądze. Zważywszy na olbrzymie zadłużenie, trzeba to ograniczyć do minimum – mówi na łamach Życia Podkarpackiego zastępca dyrektora Szpitala Wojewódzkiego ds. medycznych Krzysztof Popławski.

Zdaniem dyrektora Popławskiego, taka sytuacja trwa już od kilku lat.

– Zauważyli to wszyscy nasi lekarze specjaliści. W końcu kiedyś trzeba było o tym powiedzieć głośno. Wiele rzeczy mamy w naszym szpitalu do poprawienia. Mamy długi, ale część kosztów dałoby się uniknąć, między innymi właśnie tych – przekonuje dyrektor.

Według specjalistów z przemyskiego szpitala, ich koledzy po fachu nie kierują pacjentów na podstawowe badania, bo oszczędzają pieniądze ze stawek kapitacyjnych. Do szpitala trafiają więc pacjenci, których choroby nie wymagają leczenia szpitalnego.

Jak zaznacza doktor Krzysztof Popławskiego ci pacjenci z poradni POZ trafiają do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, choć nie powinni, bo tam mogą liczyć na wykonanie badań.

Przemyscy lekarze rodzinni odpierają zarzuty specjalistów ze szpitala wojewódzkiego. Prezes Wojewódzkiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych na Podkarpaciu Marek Krupowczyk twierdzi, że wszystkie niezbędne badania wykonywane są bez ograniczeń, ale jak zaznacza decyduje o tym lekarz, a nie pacjent.

 – Przychodnie POZ jeszcze kilka lat temu musiały wydawać 20 procent pieniędzy z kontraktu na badania diagnostyczne, teraz jest to minimum 10 procent, ale i tak lekarze zlecają znacznie więcej badań – przekonuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH