JJ/Rynek Zdrowia | 19-03-2019 19:31

Przedłużamy fazę sprawności osób starszych, ale to stwarza kolejne wyzwania

- Demografowie przekonują, że liczba osób starszych, która pojawi się w perspektywie 20-30 lat spowoduje, że system ochrony zdrowia, nie tylko w Polsce, temu wyzwaniu nie podoła - podkreśla dr Jarosław Derejeczyk, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie geriatrii.

Dr Jarosław Derejczyk; FOT. PTW

- Nie da się ogromu tego wyzwania scedować jedynie na resort zdrowia. To zagadnienie międzysektorowe o ogromnym stopniu skomplikowania, które stawia zadania przed wieloma ministerstwami - mówił dr Derejczyk w trakcie sesji pt. „Osoby starsze w systemie opieki zdrowotnej i społecznej” w ramach IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Jak więc przygotować system do wyzwań dotyczących osób starszych? - Medycyna naprawcza - na pewno tak – przekonywał dr Derejczyk, ale, w jego opinii, trzeba brać pod uwagę występującą powszechnie w starszym wieku wielochorobowość: - Koordynacja działań dla osób starszych jest możliwa tylko wtedy, kiedy będą dostępne zróżnicowane formy finansowania i opieki - zastrzegał śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie geriatrii.

- Ostatnio wiele się mówi o opiece dziennej. Jest ona potrzebna, ale w takim samym stopniu potrzebna jest opieka instytucjonalna. Jeśli je połączymy z opieką przedłużoną, której tak bardzo nam brakuje, wtedy możemy uzyskać spodziewane efekty - podkreślał.

- Kompresujemy choroby wieku podeszłego. Osoby starsze są coraz bardziej aktywne. Dzisiaj pacjent geriatryczny to praktycznie 80-latek, ale nie da się uciec od tego, że w pewnym momencie życia dopadnie nas wielochorobowość. Jak sobie z tym radzić? Wszyscy szukają na to odpowiedzi - przyznał dr Derejczyk.

Wskazał, że budżet NFZ na opiekę geriatryczną wynosi 0,1 proc. co jest wielkością wysoce niewystarczającą. Dodał, opierając się na badaniach przeprowadzonych przez Śląskie Centrum Chorób Serca, że spośród osób 85+ w ciągu roku po wypisie ze szpitala przeżywa 20 proc. osób, natomiast w ciągu 2 lat - tylko 5 proc.

- Jeżeli z tymi danymi zestawić ilość wykonanych, bardzo drogich zabiegów, doszlibyśmy do poziomu analiz, które wywołują ogromne kontrowersje, że ok. 30-40 proc. osób w zaawansowanej starości z wielochorobowością jest operowanych niepotrzebnie. To generuje koszty - mówił dr Derejczyk.

Jak dodał specjalista, w raporcie NIZP-PZH wreszcie pokazane zostały także wskaźniki jakości życia osób w niepełnosprawności. Został także odczarowany mit, że w 90. roku życia będziemy chorowali 2 tygodnie i szybko umierali. Wręcz przeciwnie - będziemy chorowali na wiele chorób przez kilka lat, ale to, z czego należy się cieszyć to fakt, że udaje się nam przedłużyć fazę sprawności osób starszych.

Pełna relacja z sesji „Osoby starsze w systemie opieki zdrowotnej i społecznej” i galeria zdjęć: www.rynekzdrowia.pl/Konferencje