Marcin Kaczmarzyk, student z Rzeszowa, który uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego stracił m.in. rękę i wzrok, jako pierwszy w Polsce korzysta z bionicznej protezy dłoni

- Teraz wiele rzeczy mogę wykonywać samodzielnie: trzymać szklankę, przesuwać przedmioty i co najważniejsze, potrzymać meteoryty - mówi portalowi Marcin.

Zakup protezy był możliwy m.in. dzięki ofiarności ludzi dobrej woli, którzy po publikacjach w mediach otworzyli swoje serca dla Marcina.
Zakładanie zrobotyzowanej protezy dłoni i części nadgarstka nie jest dla chłopaka problemem.

- Najważniejsze, aby odpowiednio założyć nakładkę odpowiedzialną za odbieranie impulsów mięśni - wyjaśnia. - Wtedy poprzez elektroniczną synchronizację każdego elementu ruchomego protezy jej ruchy do złudzenia przypominają naturalne ruchy ludzkiej ręki.

Urządzenie ma również kilka wymiennych osłon przypominających rękawice. Jedną z nich jest tzw. sztuczna skóra, której wygląd imituje prawdziwą, ludzką, niemal nie do odróżnienia. Kolejnym etapem rehabilitacji Marcina jest zabieg odzyskania wzroku. Jest to możliwe dzięki wszczepieniu implantu do kory mózgu z tyłu głowy. Wówczas razem z protezą i zrehabilitowaną ręką umożliwi to Marcinowi spełnienie największego marzenia - kontynuację nauki.

Zrobotyzowana bioniczna ręka, to proteza, w której każdy palec działa osobno i która jest sterowana przez właściciela za pomocą impulsów mioelektrycznych.

Sztuczna ręka jest w stanie wykonywać różne proste czynności, m.in. chwytać przedmioty i przytrzymywać je. Pierwsze protezy tego typu zostały przetestowane przez amerykańskich weteranów wojny w Iraku.

Jak wyjaśnił portalowi rynekzdrowia.pl prof. Roman Paśniczek z Instytutu Inżynierii Biomedycznej na Wydziale Mechatroniki Politechniki Warszawskiej, taka proteza odbiera sygnał z mięśni kikuta i wykonuje polecenia osoby, która jej używa. W pewnym sensie można powiedzieć, że działaniem protezy kierują "myśli" człowieka, który jej używa.

- Pierwszą protezę bioniczną wykonali Rosjanie, wiele lat temu. Amerykanie odkupili od nich technologię i z powodzeniem produkowali według niej protezę. Była ona niezwykle prosta, pozwalała jedynie na chwyt i rozwarcie dłoni - wyjaśnia profesor.

Obecnie najbardziej zaawansowaną technologię dotyczącą protez bionicznych posiadają Japończycy.

- Porusza się każdy z poszczególnych palców dłoni. Jest to bardzo zaawansowana technologia, w fazie prób i doświadczeń. Natomiast Szkoci wprowadzili protezę bioniczną dłoni do sprzedaży rynkowej - mówi prof. Paśniczek .

Marcin Kaczmarzyk z Rzeszowa korzysta właśnie z protezy produkowanej przez szkocką firmę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH