Protesty, odwołania, kontrole: walka o kontrakty na rehabilitację na ostatniej prostej

W ostatnich tygodniach w mediach głośno było o wynikach postępowań konkursowych w rodzaju rehabilitacja lecznicza, szczególnie w zakresach fizjoterapia ambulatoryjna czy rehabilitacja dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego. Protestowali świadczeniodawcy, których oferty przepadły w konkursach i pacjenci. NFZ przypominał z kolei, że jego zadaniem było kupić jak najwięcej jak najlepszych świadczeń.

Sporo emocji wzbudziły m.in. postępowania w Kujawsko-Pomorskiem, Śląskiem Lubuskiem. Jan Raszeja, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zaznacza, że kryteria brane pod uwagę w konkursie ofert to: jakość, kompleksowość, dostępność, ciągłość i cena.

- Jednym z najbardziej podstawowych warunków była kompleksowość. Część świadczeniodawców fizjoterapii ambulatoryjnej dysponowała jedynie bardzo prostą rehabilitacją. Ich pozycja była w czasie konkursu słabsza w stosunku do przychodni posiadających większą ofertę - mówi Rynkowi Zdrowia rzecznik K-P OW NFZ.

W wyniku postępowania konkursowego w Kujawsko-Pomorskiem kontraktów nie dostało 20 podmiotów, które miały dotychczas kontrakt z NFZ na świadczenia w zakresie fizjoterapii ambulatoryjnej, otrzymało je natomiast 19 nowych świadczeniodawców. W samej tylko Bydgoszczy kontrakty straciło 6 przychodni, a zawarto je z 4 nowymi placówkami. Pod siedzibą Funduszu protestowali pacjenci, parlamentarzyści, włodarze miasta.

Z puli ponad 40 mln zł na rehabilitację leczniczą do rozdysponowania pozostało jeszcze 9 mln zł. Oddział Funduszu rozpisał konkursy uzupełniające, nie tylko w Bydgoszczy.

- Ostatecznie kontrakty z NFZ podpisali wszyscu bydgoscy świadczeniodawcy, który je wcześniej stracili, a w samej Bydgoszczy na rehabilitację przeznaczono o ponad 3 mln zł więcej niż w I półroczu. Finansowanie świadczeń w zakresie rehabilitacja lecznicza nie zminiejszyło się w stosunku do I półrocza - informuje Jan Raszeja.

Nie spełnili warunków
Jak podaje Sylwia Malcher-Nowak, rzecznik Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, z 81 ofert na fizjoterapię ambulatoryjną, które wpłynęły wiosną po ogłoszeniu tzw. dużego konkursu (wszystkie powiaty w Lubuskiem) wybranych zostało 49.

- Pozostałe zostały odrzucone, ponieważ m.in. nie spełniały bezwzględnie wymaganych warunków. W niektórych przypadkach zawarte w ofercie informacje okazały się nieprawdziwe, co wykazały kontrole, które miały miejsce u wszystkich oferentów, także tych posiadających od wielu lat kontrakt z Lubuskim OW NFZ - mówi rzeczniczka oddziału NFZ w Zielonej Górze.

Wśród powodów, dla których odrzucano oferty, były np. brak windy, podjazdu czy innego urządzenia umożliwiającego wjazd do zakładu rehabilitacyjnego osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich oraz brak toalety przystosowanej do potrzeb niepełnosprawnych pacjentów. W niektórych przypadkach brakowało też bezwzględnie wymaganego sprzętu.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH