Do końca czerwca nasza ogólnopolska akcja protestacyjna polegać będzie na oflagowaniu i oplakatowaniu budynków, a także na informowaniu o przyczynach protestu - zapowiedział Robert Szulc, przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego . Dodał, że związek domagać się będzie odwołania minister zdrowia Ewy Kopacz.

Zaznaczył, że pomimo licznych prób kontaktu z rządem w sprawie postulatów związkowców, "nie widać dobrej woli i chęci dialogu". Ministerstwo Zdrowia temu zaprzecza i zapewnia, że jest otwarte na rozmowy.

- Będę przekonywał kolegów, aby na razie przystąpić do najłagodniejszej formy, czyli oflagowania i oplakatowania budynków. Jeżeli nic się nie zmieni do końca czerwca, zaostrzymy akcję - podkreślił Szulc.

Poinformował także, że jeszcze w czerwcu związkowcy mają rozmawiać z władzami PO, SLD oraz z przedstawicielami prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Jak mówił, w ramach protestu ratownicy mogą nie wypełniać dokumentacji medycznej, ale także wstrzymać odwożenie pacjentów, a w ostateczności zaprzestać wyjazdów do chorych.

Związek zawodowy ratowników domaga się m.in., by w ustawie o państwowym ratownictwie medycznym zagwarantowany został wzrost płac. Ponadto chce zamian w systemie emerytalnym, tak, aby ratownicy, podobnie jak policjanci i strażacy, mieli prawo do wcześniejszych emerytur. W strajku przewidywany jest udział około czterech tysięcy uczestników.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że jest otwarte na dialog w celu wypracowania porozumienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH