Profilaktyka zawału potrzebna już w dzieciństwie

Prewencja chorób układu sercowo-naczyniowego jest jednym z najistotniejszych czynników w walce ze śmiertelnością pacjentów spowodowaną zawałami serca.

Do takich wniosków doszli uczestnicy Forum Profilaktyki Chorób Układu Krążenia „Jak żyć zdrowiej i jak zapobiegać chorobom sercowo-naczyniowym według najnowszej wiedzy medycznej?” zorganizowanego w ramach Międzynarodowych Warsztatów Kardiologicznych w Krakowie.

W ciągu 20 lat udowodniono, że interwencja prewencyjna może aż w 70 proc. przyczynić się do wydłużenia życia człowieka. Konieczny jest jednak nacisk na edukację i informowanie społeczeństwa, że choroby układu sercowo-naczyniowego to zaniedbania z dzieciństwa. Głównymi czynnikami sprzyjającymi rozwojowi tych chorób są nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, hipercholesterolemia i palenie tytoniu.

Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, prof. Waldemar Banasiak zwraca uwagę, że choroby sercowo-naczyniowe to w Polsce przyczyna aż 48 proc. zgonów. Dodatkowo problem starzenia się społeczeństwa zmusza do zainwestowania w profilaktykę. Wdrażana odpowiednio wcześnie, czyli już w dzieciństwie, jest w stanie w znacznym stopniu ograniczyć śmiertelność pacjentów spowodowaną m.in. zawałem serca. Mała aktywność fizyczna, zła dieta i otyłość są problemem, który dotyczy obecnie ok. 16 proc. dzieci. To one będą w przyszłości pacjentami, którym zagrażają choroby układu sercowo -naczyniowego.

Lekarze są zgodni, że najważniejsza  jest świadomość pacjenta. Niestety, tylko 5 proc. z nich jest w stanie wymienić wszystkie objawy zawału serca, a jedna trzecia mieszkańców Krakowa nie zna numeru alarmowego pogotowia. Wśród 30 proc. pacjentów, którzy przeszli już zawał serca istnieje tendencja do odstawiania leków i zaprzestania terapii po upływie około miesiąca od zdarzenia. Lekarze specjaliści z wielu dziedzin są zgodni, że tu trzeba odwołać się do „ABC” podstawowej profilaktyki.

Problemem dla dzisiejszej medycyny są także psychospołeczne czynniki ryzyka oraz trafna identyfikacja chorób wysokiego ryzyka. Prof. Wojciech Drygas zauważa, że istnieje możliwość znacznego ograniczenia śmiertelności społeczeństwa, ale profilaktyka, która może się do tego przyczynić, nie jest skuteczna ze względu na brak edukacji. Profilaktyka powinna być odpowiednio zarządzana, organizowana i monitorowana, co wiąże się z kosztami. W ten sposób i dodatkowo, stwarzając odpowiednie, czyli partnerskie, relacje z pacjentami, lekarze są w stanie w pełni wykorzystać wszelkie możliwości, jakie niesie ze sobą profilaktyka chorób układu krążenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH