Należy jeszcze popracować nad szybszym dowożeniem pacjentów na zabieg. Potrzebna jest też edukacja społeczeństwa i odpowiednia organizacja transportu - mówi prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii.

Choć od ponad 15 lat liczba zgonów z powodu chorób układu krążenia zaczyna się w Polsce systematycznie zmniejszać – zdaniem kardiologa – nie potrafimy dogonić Europy, gdzie spadek zachorowań i przypadków śmiertelnych jest bardziej wyraźny.

W 2008 roku choroby układu krążenia były powodem aż 41 proc. wszystkich zgonów. Prof. Opolski podkreśla, jak ważna jest profilaktyka. Po pierwsze rzucenie palenia papierosów.

– Chodzi nie tylko o palenie aktywne, ale i bierne, czyli przebywanie w towarzystwie palaczy. Dlatego konieczne jest wprowadzenie w Polsce zakazu palenia w miejscach publicznych. Kardiolodzy się tego domagają – przyznał w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Pomorskiej”.

Drugim ważnym czynnikiem w opinii kardiologa jest aktywność ruchowa.

– Niech właściciel samochodu sobie powie: nie podjeżdżam, jak najbliżej miejsca, które jest celem mojej podróży, tylko zostawiam auto na parkingu i kolejne 200-300 metrów pokonuję na piechotę – zachęcał prof. Opolski.

Uważa, że Polska powinna brać przykład z Niemiec, Szwajcarii i Francji, które mają bardzo dobrze rozwiniętą prewencję i leczenie. W jego opinii, w polskim systemie leczenia chorób układu krążenia należałoby też popracować nad szybszym dowożeniem pacjentów na zabieg angioplastyki.

– Byłoby idealnie, gdyby stało się to w pierwszej godzinie od wystąpienia zawału, a najpóźniej w ciągu 90 minut. Tutaj potrzebna jest edukacja społeczeństwa i odpowiednia organizacja transportu – podkreślał.

Zdaniem krajowego konsultanta w dziedzinie kardiologii, karetka powinna przyjechać do pacjenta z zawałem jak najszybciej, w ciągu 10-15 minut od chwili wezwania. Następnie dowóz do ośrodka kardiologii inwazyjnej nie powinien trwać dłużej niż 20 minut.

– Najczęściej bowiem ludzie umierają na zawały, zanim trafią do szpitala, tak jest w przypadku 25 na 100 zawałowców. W szpitalu jedynie od pięciu do siedmiu, bo nadal nawet zabieg angioplastyki nie jest w stanie wszystkich uratować – mówił Pomorskiej prof. Opolski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH