Prof. Michalska-Małecka: zapotrzebowanie na operacje zaćmy będzie rosnąć Prof. Katarzyna Michalska-Małecka; FOT. PTWP

- Szybko rosnąca w Polsce populacja osób starszych i kurcząca się młodych powoduje, że zapotrzebowanie na operacje usunięcia zaćmy - już teraz ogromne - będzie rosnąć - ocenia w rozmowie z PAP okulistka, prof. Katarzyna Michalska-Małecka.

- Trzeba podkreślić znaczenie zmian demograficznych w polskim społeczeństwie - liczba osób między 15. a 59. rokiem życia w najbliższym czasie zmaleje o 50 proc., liczba osób po 60. roku życia zwiększy się o 50 proc. a po 65. roku życia - o 70 proc. To dane mówiące bardzo dużo, wniosek może być tylko jeden - społeczeństwo starzeje się i to w szybkim tempie - powiedziała w rozmowie z PAP prof. Katarzyna Michalska-Małecka z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Według Światowej Organizacji Zdrowia zaćma jest główną przyczyną upośledzenia wzroku. Operacje jej usunięcia połączone z wymianą na nową soczewkę są najczęściej przeprowadzanym okulistycznym zabiegiem chirurgicznym. Jak przypomniała specjalistka, wada może ujawnić się w każdym wieku - wyróżnia się zaćmę wrodzoną, pourazową, pozapalną, metaboliczną - występującą u osób chorujących na cukrzycę, 90 proc. przypadków stanowi jednak zaćma związana z wiekiem, tzw. starcza, pojawiająca się ok. 60. roku życia.

- Skoro liczba osób po 60. roku życia wzrośnie o 50 proc. , to wzrośnie też liczba osób cierpiących na zaćmę. To pociąga za sobą określone skutki społeczne i ekonomiczne. Będziemy musieli być dłużej czynni zawodowo, a wzrok musi nam dobrze służyć. Zaćma powinna być zoperowana, aby pacjent mógł pracować - podkreśliła prof. Michalska-Małecka.

Problem długości oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy w publicznych placówkach w Polsce spowodował rozwój turystyki medycznej. Na podstawie unijnej dyrektywy transgranicznej polscy pacjenci mogą korzystać z zabiegów w innym kraju Unii Europejskiej, pokrywając jego koszty z własnej kieszeni, a następnie ubiegać się o zwrot pieniędzy z NFZ do wysokości refundacji zabiegu w Polsce.

NFZ zdecydował pod koniec ubiegłego roku o zwiększeniu puli pieniędzy na świadczenia w obszarach, gdzie kolejki są najdłuższe, w tym na zabiegi usunięcia zaćmy. Dzięki temu Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. K. Gibińskiego - jeden z krajowych liderów w tej dziedzinie - wykonał o 14 proc. więcej zabiegów niż rok wcześniej, w sumie blisko 10 tys. Na zabieg usunięcia zaćmy w tym ośrodku czeka blisko 11,5 tys. chorych, a średni czas oczekiwania przekracza rok.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH