Prof. Marian Zembala: rosyjska trójdzielna zastawka serca szansą dla pacjentów

Specjaliści z Naukowego Centrum Chirurgii Układu Sercowo-Naczyniowego im. Bakulewa w Moskwie opracowali i wszczepili sztuczną zastawkę serca, która nie powoduje pooperacyjnych powikłań. Jej przypuszczalna żywotność w sercu może wynieść ponad 10 lat.

Zastawkę wszczepiono 63-letniej pacjentce z ciężką wadą serca. Operacja trwała trzy godziny, kierował nią dyrektor  Centrum im. Bakulewa, jeden z najlepszych kardiochirurgów w Rosji, Leo Bokeria. Kobieta czuje się dobrze.

Pełnoprzeływowa zastawka serca jest rosyjskim know how. Pozwala ona krwi na swobodny przepływ do aorty. W przypadku jej zastosowania ryzyko odrzucenia jest znacznie mniejsze niż u jej poprzedniczek. Jest też bardziej trwała. Biologiczne zastawki poprzedniej generacji z tkanek zwierzęcych trzeba było wymieniać co siedem lat. Nowy rosyjski implant został zrobiony z lekkiego i trwałego materiału, który będzie służył pacjentom przez ponad 10 lat.

Wcześniejsze zastawki wszczepiane w Rosji często powodowały wystąpienie powikłań, np. zakrzepicy. Pełnoprzepływowa zastawka trójdzielna pracuje bardzo podobnie do naturalnej zastawki serca.

Prof. Marian Zembala, konsultant krajowy w dziedzinie kardiochirurgii, specjalnie dla portalu rynekzdrowia.pl ocenił rosyjski wynalazek. 

- Znam osobiście prof. Leo Bokerię, lidera kardiochirurgów z Centrum Bakulewa w Moiskwie i jego współpracowników. To bardzo ambitny zespół, który wykonuje około 30 operacji serca dziennie, w tym najtrudniejsze przypadki. Operuje także dzieci z  wrodzonymi wadami serca, chorych z Federacji Rosyjskiej, ale także z innych krajów - podkreśla prof. Zembala.

I dodaje, że rosyjscy pacjenci otrzymują zastawki serca rodzimej produkcji, chociaż mają również do dyspozycji zagraniczne (do tych sami dopłacają). - Zastawki rosyjskie są stosunkowo bezpieczne i dobrej jakości. Widać to w obserwacjach wczesnych i odległych. Więcej - rozwój bioinżynierii medycznej jest jednym z priorytetów obecnej strategii rozwoju nauki w Rosji, gdzie realizowanych jest wiele ciekawych, nowatorskich projektów finansowanych przez Akademię Nauk, a także przez przemysł - wyjaśnia prof. Zembala. 

- Wszczepiona właśnie zastwaka jest szczególnie polecana w pozycji trójdzielnej, gdzie w warunkach niskociśnieniowych, jakie panują w tzw. prawym sercu, zastawki mechaniczne się nie sprawdziły a biologiczne u młodych pacjentów dość szybko wapnieją. Nie znam jednak jeszcze wyników średnioterminowych tych zastawek, są jednak podstawy aby sadzić, że będą dobre. Poczekajmy jednak z wynikami do publikacji naukowych, zwłaszcza że sami Rosjanie są w tej sprawie ostrożni - mówi Marian Zembala.

Profesor zwraca także uwagę na inny aspekt. - Na uwagę zasługuje fakt, że w rosyjskich ośrodkach referencyjnych kardiochirurdzy działają wspólnie z chirurgami naczyniowymi, endowaskularnymi, torakochirurgami, radiologami. Niestety w Polsce poszczególne specjalności okopały się jak na froncie i w rezultacie chory, który wymaga jednoczasowych operacji sercowo-naczyniowych czy sercowo-plucnych nie ma takich możliwosci - podkreśla konsultant. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH