Prof. Maksymowicz: "Budzik dla dorosłych" ma szansę ruszyć w przyszłym roku Zapotrzebowanie na takie placówki dla dorosłych jest większe niż na placówki dla dzieci Fot. Shutterstock

Budzik dla dorosłych ma szansę ruszyć w przyszłym roku; Agencja Oceny Technologii Medycznych dała pozytywną rekomendację, wszystko zależy od decyzji ministra zdrowia - mówi PAP prof. Wojciech Maksymowicz, neurochirurg, który chce stworzyć klinikę dla dorosłych w śpiączce.

Prof. Maksymowicz stara się o uruchomienie "Budzika dla dorosłych" - placówki podobnej do kliniki "Budzik" stworzonej przez Fundację "Akogo?", przeznaczonej dla dzieci.

- Budzik dla dorosłych ma szansę ruszyć w przyszłym roku. Pierwszy, bo takich placówek trzeba trochę więcej niż dla dzieci (dorosłych jest więcej i częściej ulegają wypadkom i innym zachorowaniom, które uszkadzają mózg) - tłumaczył prof. Maksymowicz.

Jak dodał, to, kiedy placówka dla dorosłych zacznie działać, zależy od Ministerstwa Zdrowia.

Zaznaczył, że resort stawia pytania, np. o ocenę zapotrzebowania, co jest potrzebne, by przygotować odpowiednie środki w planie finansowym. - I to jest dobra wiadomość, bo jak ktoś pyta o pieniądze, to znaczy, że bierze to poważnie pod uwagę - podkreślił.

Przyznał, że program jest kosztowny, ale - jak przekonywał - są też elementy, które się kalkulują jako oszczędności. Obecnie - jak wyjaśnił - część chorych dłużej niż trzeba leży na intensywnej terapii, gdzie koszty są wyższe niż byłyby w ramach "Budzika dla dorosłych".

Prof. Maksymowicz podkreślił, że obecnie nie ma dla tej grupy chorych dobrej oferty w systemie ochrony zdrowia, a istnieją metody rehabilitacji, które można by im zaproponować, gdyby były na to środki. W tej chwili jednak, po kilku tygodniach w szpitalu chorzy w śpiączce trafiają albo do domów, albo zakładów opiekuńczo-leczniczych, gdzie nie mogą liczyć na tak specjalistyczną pomoc, jaką mieliby w "Budziku dla dorosłych".

Ekspert zaznaczył, że w rehabilitacji takich pacjentów liczy się jest czas, bo z jego upływem szanse na powrót do zdrowia maleją. - Nasz program też zakłada pomoc w pierwszym roku po urazie, a w przypadku osób, u których doszło do zatrzymania akcji serca czy podduszenia - tylko pół roku. Bo statystyki pokazują, ze potem te szanse są minimalne - powiedział.

Jego zdaniem dziecięcy "Budzik" pokazał, że profesjonalna opieka nad chorymi w śpiączce jest skuteczna - w ciągu dwóch lat obudziło się tam ponad 22 pacjentów (klinika ma 15 łóżek). Dlatego niezbędne są tego rodzaju placówki dla dorosłych.

Program wybudzania dorosłych ze śpiączki został na początku listopada pozytywnie zaopiniowany przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Rekomenduje ona zakwalifikowanie tych procedur do świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych, ale zastrzega, że efekt leczenia zależy od standardu postępowania z pacjentem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH