Prof. Helwich: bez nowych kontraktów  nie ruszy rozszerzony program profilaktyki RS Na zdj. konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii, prof. Ewa Helwich. Fot. archiwum

Od 1 marca br. minister zdrowia Łukasz Szumowski rozszerzył program profilaktyki zakażeń wirusem RS dla dodatkowej grupy wcześniaków. Niestety, wszystko wskazuje na to, że przepis ten zostanie martwy. NFZ twierdzi bowiem, że nie posiada funduszy na podpisanie nowych kontraktów na immunizację dodatkowej grupy wcześniaków.

Konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii, prof. Ewa Helwich, 4 września podczas konferencji w Warszawie zaapelowała do mediów o pomoc w realizacji programu, który chociaż prawnie obowiązuje, może nie zostać wcielony w życie.

Jak tłumaczy ekspertka, do niedawna program profilaktyki zakażeń RSV obejmował wcześniaki urodzone poniżej 28 tygodnia ciąży i te z dysplazją oskrzelowo-płucną. Było to ok. 1200 dzieci.

Rozszerzenie programu z dniem 1 marca o wcześniaki urodzone między 28 a 32 tygodniem ciąży włącznie spowodowało rozszerzenie tej grupy do prawie 4000 dzieci. Oznacza to, że ośrodki, które dotychczas prowadziły profilaktykę przeciw wirusowi RS za pomocą paliwizumabu w ramach programu lekowego, nie będą w stanie obsłużyć dodatkowych małych pacjentów. Aby podać preparat dzieciom wprowadzonym do programu w marcu, konieczne jest zwiększenie kontraktowania.

- Wybraliśmy szpitale, które chcą realizować tę profilaktykę. Niestety w lipcu otrzymałam odpowiedź od NFZ, że na 16 oddziałów wojewódzkich płatnika aż 13 nie ma środków finansowych na ogłoszenie nowych konkursów dla świadczeniodawców w tym zakresie - wyjaśnia prof. Helwich.

Jak dodaje, jeśli dziecko urodzi się w szpitalu, który nie będzie miał podpisanego kontraktu na realizację tego programu lekowego, to nie otrzyma immunizacji, pomimo gwarancji prawnej.

- Nie zostanie więc zabezpieczone przeciwko infekcji RSV. Bez tego wcześniaki będą narażone na zakażenie groźnym dla ich zdrowia i życia wirusem. Na kogo w tej sytuacji spadnie odpowiedzialność za ewentualne powikłania w wyniku infekcji lub nawet śmierć dzieci, którym należała się profilaktyka - pyta ekspertka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych