Prof. Chłosta: mamy znakomitych urologów, wykorzystajmy ich potencjał prof. Piotr Chłosta, prezes PTU; FOT. PTWP

Nasi urolodzy są elitą na świecie w tej dziedzinie. Niestety, w Polsce ich potencjał blokuje niedofinansowanie metod diagnozowania i leczenia - mówi w wywiadzie dla Rynku Zdrowia prof. Piotr Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, kierownik Katedry i Kliniki Urologii UJ CM w Krakowie.

Rynek Zdrowia: - Mamy znakomitych urologów. Mówi się, że stanowią nie tylko europejską, ale i światową czołówkę. Czyli Polska urologią stoi?
Prof. Piotr Chłosta: - Nasi urolodzy należą do najlepszych w Europie. Trzeba podkreślić, że końcowy egzamin specjalistyczny w urologii jest u nas wybitnie trudny. Polscy lekarze zdają egzamin oparty o wytyczne Europejski Rady Urologii (EBU - European Board of Urology). Jego przejście - a składa się on z kilku etapów - jest dowodem swego rodzaju doskonałości zawodowej („mark of excellence”).

Złożenie tego egzaminu jest podstawą uzyskania oficjalnego tytułu specjalisty urologa oraz prestiżowego tytułu „Fellow of the European Board of Urology” (FEBU), będącego dowodem uzyskania specjalizacji z urologii, uznawanej w krajach Unii Europejskiej.

Bez wahania mogę powiedzieć, że jesteśmy ekipą najlepszych fachowców w Europie. To nasi urolodzy stanowią najliczniejszą grupę specjalistów z prestiżowym tytułem EBU, a jest ich aż 600. Jesteśmy często zapraszani do prezentacji swoich umiejętności poza granicami kraju. Bierzemy udział w licznych kongresach, szkolimy innych. Trochę tak to wygląda, że za granicą nasz potencjał jest bardziej widoczny niż w Polsce...

- Jak to należy rozumieć?
- Wpływ na to jak zmienia się urologia czy proces leczenia pacjenta urologicznego zależy od dostępu do nowych metod leczenia, w tym nowych leków i technologii. Tu zmiany następują bardzo szybko, ale nie u nas. Polscy pacjenci wciąż mają ograniczony dostęp do niektórych świadczeń, które od lat są standardem leczenia na świecie. Nie mówimy tylko o bogatych krajach zachodnich, ale takich państwach jak Rumunia czy Czechy.

W efekcie, chociaż mamy urologów najlepszych z najlepszych, to ich potencjał napotyka na trudności, które nie są od nich zależne, ale przekładają się na sytuację polskich pacjentów. Ta zaś, niestety, odbiega od standardów europejskich.

W dostępie do świadczeń medycznych zarówno technologicznych, jak i medycznych mamy opóźnienia. Urologia to, w dużej mierze, urotechnologia. Dostęp do nowoczesnych technologii endoskopowych, laparoskopowych czy chirurgii robotycznej to w krajach wysoko rozwiniętych standard, ale w Polsce wciąż stanowi duży problem.

Dziś zastosowanie małoinwazyjnych rozwiązań możliwe jest praktycznie w leczeniu niemal wszystkich organów będących w kręgu zainteresowania urologów. Nasi lekarze są przygotowani do wykonywania takich zabiegów i chcielibyśmy, by każda interwencja była realizowana przy wykorzystaniu tego typu metod.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH