Prof. Cezary Szczylik: raka nerki najlepiej wykrywa USG Prof. Cezary Szczylik

Rak nerki wcześnie wykryty dzięki profilaktycznym badaniom USG, może być całkowicie uleczalny - podkreśla prof. Cezary Szczylik.

W Polsce rak nerki co roku jest rozpoznawany u ok. 4000 osób. Niemal dwie trzecie z tej grupy to mężczyźni. Liczba zachorowań rośnie o 2-3 procent rocznie. Oprócz uwarunkowań genetycznych winne są m.in. nadwaga, nadciśnienie, dieta bogata w tłuszcze, palenie tytoniu oraz zawarte w pożywieniu i zanieczyszczonej wodzie nitrozoaminy.

Rak nerki jest nowotworem złośliwym i skrytym, występuje najczęściej u osób powyżej 50. roku życia. Często daje o sobie znać dopiero wówczas, gdy jest już zaawansowany.

– Najskuteczniejszym sposobem wykrywania tego nowotworu jest badanie USG jamy brzusznej, a zatem warto je okresowo wykonywać, co najmniej od 40., a zwłaszcza od 60. roku życia – powiedział prof. Cezary Szczylik, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego Centralnego Szpitala Klinicznego MON w Warszawie.

Podstawową metodą walki z rakiem jest chirurgiczne usunięcie nerki. Jednak kiedy dojdzie do przerzutów (do płuc, kości, ośrodkowego układu nerwowego i wątroby), operacja nie wystarcza. Konieczne jest podawanie leków, ale klasyczne cytostatyki nie działają w tej chorobie. Także interferon alfa i interleukina 2 okazały się nieskuteczne, w dodatku toksyczne i drogie.

Nowoczesne leki działają tylko i wyłącznie na komórki nowotworowe, nie uszkadzając zdrowych tkanek. W raku nerki powodują zaburzenie mechanizmów przekazywania sygnałów komórkowych – nowotwór nie może rosnąć, bo nie powstają dodatkowe naczynia krwionośne, które by go odżywiały.

Na komórki śródbłonka naczyń działa np. bevacizumab – przeciwciało usuwające czynnik VEGF, sunitynib, sorafenib i zatwierdzony ostatnio przez Europejską Agencję Leków pazopanib. Narastanie nowotworu hamują także everolimus czy temsirolimus. Dzięki podawaniu tych preparatów czas przeżycia pacjentów wydłuża się nawet trzy-cztery razy w porównaniu z nieleczonymi, a jakość życia rośnie – działania uboczne są stosunkowo niewielkie.

– Jeszcze kilka lat temu nie mogliśmy pomóc chorym z przerzutami raka nerki. Im więcej zarejestrowanych leków przeciwnowotworowych, tym lepiej – mówił prof. Szczylik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH