Poniedziałek, 22 września 2014 

dziennikzachodni.pl/Rynek Zdrowia | 22-05-2013 10:53

Prof. Adam Maciejewski: przeprowadziliśmy tysiące zabiegów chirurgii rekonstrukcyjnej Onkologia

Prof. Adam Maciejewski, kierownik zespołu, który w Centrum Onkologii w Gliwicach przeprowadził pierwszy w Polsce złożony przeszczep twarzy, podkreśla na łamach Dziennika Zachodniego, że celem chirurgii rekonstrukcyjnej jest w pierwszym etapie usunięcie nowotworu, w drugim - rekonstrukcja zaatakowanego przez chorobę obszaru.

Specjalista wyjaśnia, że chirurgia rekonstrukcyjna różni się od klasycznej tym, że tkanki przenoszone są z własnymi naczyniami i łączone z innymi tak, by odtwarzany fragment miał własny dopływ i odpływ krwi. Kość zastępuje kość, mięsień zastępuje mięsień. Pacjent jest dawcą sam dla siebie. Dobrze zespolona tkanka zaczyna żyć wraz z całym organizmem. Nie ma ryzyka odrzucenia, jak w przypadku narządów od obcego dawcy. 

Prof. Maciejewski zaznacza, że na ciele człowieka istnieje kilkaset miejsc, z których można pobrać materiał do rekonstrukcji, ale w praktyce wykorzystuje się 20, w tym np. powierzchnię skórną uda, niektóre mięśnie, nerwy skórne, część małżowiny usznej, fragmenty mięśni grzbietu, talerz kości biodrowej, łopatki. Chodzi o to, aby wybrać ich fragmenty bez szkody dla dalszego funkcjonowania.

Ekspert przypomina, że gliwicki zespół powstał dzięki współpracy z Centrum Raka M.D Andersona w Houston w Teksasie. Wielu polskich lekarzy kształciło się tam pod kierunkiem wybitnego radioterapeuty, prof. Gilberta Fletchera. Początkowo było ich czterech, obecnie zespół liczy już dziesięciu. W gliwickim Instytucie, który jest w Polsce liderem w dziedzinie chirurgii rekonstrukcyjnej, od 2001 r. przeprowadzono już tysiące takich zabiegów, w tym ponad tysiąc najtrudniejszych.

Więcej: www.dziennikzachodni.pl

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Na nadejście Eboli technicznie jesteśmy przygotowani

Szerzenie się zachorowań na gorączkę krwotoczną Ebola w Afryce Zachodniej jest potężnym problemem epidemiologicznym, który może dotyczyć mieszkańców innych kontynentów. W przypadku Polski ryzyko przywleczenia wirusa wywołującego Ebolę jest niewielkie, ale jednak możliwe - mówi nam dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii, pytana o praktyczne przygotowanie szpitali na wypadek tego zagrożenia.

POLECAMY W SERWISACH