Problemy z jednym przetargiem: same aparaty PET, nawet w sieci, to nie wszystko Prof. Leszek Królicki, krajowy konsultant w dziedzinie medycyny nuklearnej

W maju Ministerstwo Zdrowia ogłosiło konkurs ofert na wybór realizatorów programu "Tomografia Pozytonowa (PET) - uruchomienie produkcji radiofarmaceutyku FDG w Polsce" w ramach zadań Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Celem programu jest m.in. zwiększenie dostępu ośrodków mających urządzenia PET do niezbędnych w ich działaniu radioizotopów.

Dzięki temu radiofarmaceutyki mogą być tańsze i, co ważniejsze, więcej pacjentów może zostać nowocześnie zdiagnozowanych.

Dwie firmy, jeden protest

W 2006 roku przyjęto Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych na lata 2006-2015. Zaplanowano w nim m.in. rozwój nowoczesnych ośrodków medycznych, wykonujących badania diagnostyczne przy użyciu metody PET-CT, znajdującej szerokie zastosowanie przede wszystkim w onkologii, identyfikacji chorób układu nerwowego i sercowo-naczyniowego, a w mniejszym stopniu również w diagnostyce chorób zakaźnych oraz pediatrii.

W sieci PET-CT jest obecnie 10 ośrodków w Polsce (dwa w Bydgoszczy, po jednym w Gliwicach, Kielcach i Wrocławiu, trzy w Warszawie i dwa w Poznaniu). Kolejny miał zacząć działać w maju w Gdańsku. Na przeszkodzie w jego uruchomieniu stanął jednak brak izotopu, a w właściwie problemy z przetargiem na jego zakup. Udostępnienie gdańskiego PET pacjentom, niestety, przesunęło się po raz kolejny, tym razem na czerwiec.

W szranki na dostawę radiofarmaceutyków dla Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku stanęły dwie firmy – z Linzu i Berlina. Przetarg wygrała tańsza oferta z Linzu, ale konkurent oprotestował rozstrzygnięcie ze względów formalnych i protest ten został uwzględniony.

Kłopoty z gdańskim PET pokazują że same aparaty PET, nawet w sieci, to nie wszystko. A niebawem mają zacząć funkcjonować kolejne ośrodki: w Łodzi, Szczecinie, Zielonej Górze, Rzeszowie i Krakowie. W sumie planowanych jest 16 takich placówek.

Izotopy – wrażliwe ogniwo

Badanie z zastosowaniem PET wymaga podania pacjentowi radiofarmaceutyku. Radioaktywny znacznik, który jest w nim zawarty odkłada się w szczególnie aktywnych komórkach rakowych, dzięki czemu lekarz za pomocą kamery PET uzyskuje obraz, który może dać odpowiedź na wiele pytań.

Najczęściej używanym izotopem do celów medycznych jest fluor 18, który ma czas rozpadu około 2 godzin. Drugim, jeśli chodzi o częstość używania jest węgiel C11 (okres rozpadu – 20 minut). Jeszcze krótsze czasy rozpadu mają azot i tlen – 2 minuty. Do transportu nadają się z przyczyn oczywistych jedynie radiofarmaceutyki o długim okresie rozpadu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH